"Koło fortuny" to obok "Familiady" i "Jednego z dziesięciu" jeden z najpopularniejszych teleturniejów stacji TVP. W latach 90. był prawdziwym hitem. Program kilkukrotnie znikał na jakiś czas z ekranu, ale dzięki zainteresowaniu widzów wracał na antenę. W przedostatniej odsłonie program prowadził Norbi i Izabella Krzan. Od jakiegoś czasu w tych rolach możemy oglądać Agnieszkę Dziekan i Błażeja Stencela. Specjalne wydanie programu wywołało ogromne emocje wśród widzów. Na prowadzących spadła fala krytyki.
W okresie świąt we flagowych programach TVP realizowane są specjalne wydania. W teleturniejach najczęściej w tym okresie pojawiają się znane osoby, a celem rozgrywki jest zdobycie nagrody na cele charytatywne. Tak samo było w ostatnim odcinku "Koła fortuny". W studiu pojawili się aktorzy z serialu "Na dobre i na złe", Pola Gonciarz (w serialu Blanka Milewska), Marcin Korcz (Mariusz Milewski) i Robert Koszucki, który gra doktora Rafała Konicę. Widzowie od razu zwrócili uwagę, że podczas rozgrywki złamano jedną z podstawowych zasad gry, a mianowicie prowadzący ruszali kołem w trakcie gry, aby wypadły większe liczby. O ile cel był słuszny, to widzom bardzo nie spodobało się nieprzestrzeganie programowych reguł.
ZOBACZ TEŻ: Baron chce uciąć plotki o kryzysie. To zdjęcie wiele mówi
W sekcji komentarzy w mediach społecznościowych pojawiło się bardzo dużo negatywnych opinii dotyczących zachowania prowadzących "Koła fortuny". Chociaż dzięki im pomocy graczom udało się zebrać aż 25 tys. złotych na cele charytatywne, to nadal widzowie podkreślają, że nie przestrzegano reguł. "To kpina z zasad gry i normalnych zawodników! Regulowanie kołem, kręcenie tak, że przeskoczy jedno pole, podpowiedzi", "Przykro się patrzy na to, co jest pokazane. Wiem, że to odcinki charytatywne, i najważniejsze, by kasy uzbierać jak najwięcej. Ale patrzeć się nie da przesuwanie koła, by było więcej, czy na te wygłupy uczestników" - czytamy. Zgadzacie się z tymi opiniami?
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Influencer spróbował jagodzianki od Gessler za 38 zł. "Nie mam słów"
Marina z trudem powstrzymała łzy na Open'erze. Takiej niespodzianki od męża się nie spodziewała
Rozstanie syna długo nie dawało jej spokoju. Annę Seniuk z byłą synową łączyło coś wyjątkowego