Vanessa Aleksander była dotychczas aktywna w mediach społecznościowych. Jednak po tym, jak w niedzielę razem z Michałem Bartkiewiczem zdobyła Kryształową Kulę i 100 tys. zł. w "Tańcu z gwiazdami", zapadła się pod ziemię. Nie udzielała wywiadów, nie kontaktowała się z fanami. To pokłosie kontuzji, przez którą zemdlała tuż po finale show. Nie jest tajemnicą, że potrzebna była interwencja medyków, bo zdjęcia karetki, która do niej przyjechała, obiegły media. Co ma teraz do powiedzenia zwyciężczyni 15. edycji najpopularniejszej produkcji rozrywkowej w Polsce?
Vanessa Aleksander nie zająknęła się w programie na temat kontuzji. O jej problemach powiedziała dopiero Paulina Sykut-Jeżyna w momencie, gdy Vanessa odebrała Kryształową Kulę. - Tańczyła z ciężką kontuzją nogi, nie pisnęła słówkiem - zdradziła prowadząca. Mama aktorki tłumaczyła później, że jej córka nie chciała brać nikogo na litość. Chciała, by ludzie głosowali na nią tylko ze względu na umiejętności taneczne. Jednak strategii nie zmieniła. Mimo że nie ma już nic do stracenia, nadal nie odniosła się do wezwanej karetki czy zasłabnięcia.
Zamiast tego w długim poście na Instagramie opowiedziała o swojej przygodzie z "Tańcem z gwiazdami" i skupiła się na podziękowaniach. "Emocje powoli opadają, więc chciałabym zamieścić tu kilka słów. Trudno jest zmieścić w słowach jak wdzięczna jestem za możliwość uczestniczenia w tej przygodzie, i za wsparcie które w jej ramach otrzymaliśmy, ale spróbuję. Na samym początku chciałabym podziękować stacji Polsat, panu Edwardowi Miszczakowi i Kasi Wajdzie za zaproszenie do programu, który rozwija i uszczęśliwia, Jake Vision - Janowi Kempińskiemu i Dorocie Kośmickiej - za produkowanie formatu na najwyższym poziomie i za dbanie o nas z największą starannością" - napisała.
W dalszej części wpisu aktorka podziękowała pozostałym osobom, które pracują przy "Tańcu z gwiazdami", jak np. jury, prowadzącym, reżyserowi, charakteryzatorom, fryzjerom czy kostiumografom. Nie zapomniała też o wspierającej rodzinie, widzach czy tanecznym partnerze. "Michasiu, ty wiesz, ile dla mnie znaczysz, jak bardzo ci jestem wdzięczna za twoją opiekę, drogowskazy, śmiechy. Nigdy nie będę w stanie zwerbalizować jak wiele dla mnie znaczył ten wspólny czas i jak bardzo odmieniłeś moje życie na lepsze, po prostu z całego serca - dziękuję i kocham cię, przyjacielu!" - podsumowała aktorka.
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Artur Barciś zapytany o nowe "Ranczo". Odpowiedź aktora nie pozostawiła żadnych złudzeń
Tak bukmacherzy zareagowali po próbie Polski na Eurowizji. Alicja Szemplińska ma powody do świętowania?
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć
Nowe informacje w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki. Rodzina ma jedną prośbę