Nowy sezon "Ślubu od pierwszego wejrzenia" jest już na półmetku. Widzowie mieli już okazję przyjrzeć się, jak małżeństwa radzą sobie, mieszkając pod wspólnym dachem. Już wyciągnięto smutne wnioski z programu. Fani show są przekonani, że ten sezon zakończy się klapą. Według nich zarówno Joanna i Kamil, jak i Agata i Piotr zmierzają prosto do katastrofy. Jedyna para, która od samego początku programu daje nadzieję, na powodzenie eksperymentu to Agnieszka i Damian. Widzowie są zachwyceni ich podejściem do udziału w programie. W najbliższym odcinku programu między parą dojdzie do pewnego zgrzytu. Damian wyzna coś żonie.
Agnieszka i Damian to wyjątkowa para nowego sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W przeciwieństwie do pozostałych małżeństw, stworzonych przez ekspertki, oni podeszli do eksperymentu z otwartymi głowami i bez zbędnych oczekiwań. Na spokojnie i stopniowo budują relację, więc widzowie dają im największą szansę na powodzenie w eksperymencie. Jak się jednak okazuje, pojawiły się pewnie zgrzyty. W najbliższym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Damian zapytał Agnieszkę, czy miała kiedykolwiek jakieś wątpliwości dotyczące ich relacji. Od razu przyznała, że nie. Damian przyznał, że w przeciwieństwie do żony on odczuwał pewne wątpliwości. Wszystko przez jedną sytuację. Pewnego wieczoru wrócił do domu, i Agnieszki nie było na miejscu. Zaniepokojony dzwonił do niej, ale ona nie odbierała telefonu i wróciła później. To co, dla niej było zupełnie normalne, jego zaczęło napawać lękiem.
Miałem wątpliwości przez ostatnie dwa dni (...) Milion myśli na minutę
- wyznał Damian. Jak sądzicie, czy nadopiekuńczość i chęć kontroli uczestnika może coś zniszczyć w tej relacji?
Na profilach programu w mediach społecznościowych posypały się komentarze widzów. Co sądzą o rozmowie, jaka wywiązała się między Agnieszką i Damianem? Przeważająca większość mocno kibicuje parze i mocno trzyma za nią kciuki. "Oni są do siebie fajnie dopasowani i wyglądają jak bliźniaki", "Idealna para! Możemy się od nich uczyć relacji damsko-męskich. Tak się buduje ciepłe domowe ognisko", "Super para, kibicuję im" - czytamy w komentarzach. Pojawiło się też kilka sceptycznych głosów. Część widzów obawia się, że Damian może być zbyt osaczający wobec partnerki. "Głaskaniem można kota zamęczyć", "Na kawę bidulka nie wyjdzie, bo już porzucenie i rozwód", "Gość ma wątpliwości, czy być razem, bo ona gdzieś wyszła? Niepokojące. Red flag!" - czytamy. Co sądzicie o zachowaniu Damiana?
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Królowa Szwecji w Polsce. Marta Nawrocka zabrała ją w nietypowe miejsce
Kazik skończył sześć lat. Najmłodszy syn Bieniuka rośnie jak na drożdżach
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor
"Milionerzy". Pytanie za 125 tys. zł bez kół ratunkowych. Pan Krzysztof z Grąblina zaufał intuicji
Katarzyna Dowbor ma żal do rządzących. "Państwo traktuje zwierzę jak rzecz"
Była gwiazdą "W labiryncie", co na zawsze ją zaszufladkowało. Porzuciła aktorstwo na rzecz polityki
Domowy azyl Olgi Frycz. Na takie rozwiązanie w kuchni niewielu Polaków by się odważyło
Policja wkroczyła na teren rancza Epsteina. Śledczy szukają ciał dwóch kobiet