Za nami wielki finał "Hotelu Paradise", w którym zmierzyli się Ola i Kuba oraz Maja i Wojtek. Uczestnicy musieli wybrać parę zasługującą na to, aby stanąć na ścieżce lojalności. Większość osób poparła Maję i Wojtka. Hotelowi partnerzy do końca pozostali lojalni i nie rzucili kulą. Podzielili się wygraną na pół, ale ich relacja nie przetrwała poza kamerami. Teraz o formacie opowiedzieli w śniadaniówce "Dzień dobry TVN". Padły zaskakujące słowa ze strony Wojtka.
Maja i Wojtek wystąpili w "Dzień dobry TVN". Porozmawiali z Marcinem Prokopem oraz Dorotą Wellman o udziale w programie. Prowadzący chcieli dowiedzieć się, dlaczego Wojtek nie odwzajemnił uczuć Mai. Uczestnik bez ogródek wyznał, że niektóre zachowania w formacie były zwykłą grą. - Maja ma dla mnie cechy bardziej koleżanki niż partnerki. (...) Dlatego tak to się potoczyło. Dla mnie od razu tak to wyglądało, wiadomo, w programie czasami trzeba było trochę odegrać i podkoloryzować, dlatego niektórzy mogli mieć złudne wrażenie, że będzie inaczej - powiedział. Dorota Wellman skwitowała to gorzkimi słowami. - Coś nie pyknęło widzę - powiedziała. Marcin Prokop także podzielił się swoimi refleksjami. Wyznał, że ma wrażenie, że zwycięzca "Hotelu Paradise" jest "chłodnym kalkulatorem". - To nie była gra? - zapytał prowadzący. - Chłodne kalkulacje jak najbardziej - odparł Wojtek.
Na koniec Marcin Prokop wypytał, jak obecnie wygląda relacja Mai i Wojtka. Zwyciężczyni rozwiała wątpliwości. - Nie mamy do siebie żalu. My się w ogóle dobrze dogadujemy jako koledzy, jesteśmy dorośli, więc nie będziemy się na siebie obrażać - powiedziała Maja. Uczestniczka dodała również, że nie ma między nimi "kosy". Na koniec zwycięzcy podali sobie ręce i śmiali się z całej sytuacji. ZOBACZ TEŻ: Klaudia El Dursi na zdjęciu sprzed 12 lat. Gospodyni "Hotelu Paradise" eksperymentowała z włosami
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"