• Link został skopiowany

"Rolnik szuka żony". Anna Bardowska padła ofiarą oszustwa. Policja była bezradna

Anna Bardowska z programu "Rolnik szuka żony" ma poważny problem. Chodzi o internetowe oszustwo. Zaapelowała do obserwatorów.
Anna Bardowska
'Rolnik szuka żony'. Czarne chmury nad Anną Bardowską. Padła ofiarą oszustwa / Fot. @Ania Bardowska / YouTube

Anna i Grzegorz Bardowscy poznali się na planie programu "Rolnik szuka żony". Są idealnym przykładem na to, że da się znaleźć miłość przed kamerami. W 2016 roku stanęli na ślubnym kobiercu. Owocem ich miłości jest dwójka dzieci - syn Jan i córka Liwia. Mimo że telewizyjna kariera Bardowskich dobiegła końca, to wiemy, co u nich słychać. Na bieżąco prowadzą swoje profile w mediach społecznościowych. Nie tak dawno Anna Bardowska chwaliła się zdjęciami z urlopu, a teraz zamieściła nieco mniej pozytywne informacje.

Zobacz wideo Marta Manowska przychodzi na śluby uczestników? Stawia sprawę jasno

"Rolnik szuka żony". Anna Bardowska zaapelowała do obserwatorów. "Nie dajcie się nabrać"

Anna Bardowska opublikowała przejmujące InstaStories. Gwiazda programu "Rolnik szuka żony" poinformowała swoich obserwatorów o tym, że padła ofiarą oszustwa. Ktoś podszył się pod celebrytkę i wygenerował nagranie, na którym "nawoływała" do korzystania z programu służącego do zarabiania pieniędzy. Na wideo znaleźli się także bliscy Bardowskiej. Rolniczka postanowiła zaapelować do swoich obserwatorów, aby nie wierzyli w publikowane przez oszustów treści. "Ku przestrodze. Nie dajcie się nabrać. To nie mój profil ani głos. (...) Ktoś ukradł nasze zdjęcia i wykorzystuje wizerunek" - pisała Anna Bardowska na InstaStories. Screeny z relacji gwiazdy telewizyjnego formatu znajdziecie w galerii na górze strony.

"Rolnik szuka żony". Anna Bardowska próbowała działać. "Nigdy nie doczekałam się odpowiedzi"

W następnej relacji Anna Bardowska wyjawiła, że już kiedyś jej rodzinie przytrafiła się podobna sytuacja związana z oszustwem. Rolniczka postanowiła wtedy działać, ale jej starania okazały się bezskuteczne. "Niestety zgłaszanie profilu i weryfikacja trwały bardzo długo. Zgłoszenie na najbliższym komisariacie też nic nie pomogło, bo odesłano mnie z informacją, że nie mają wydziału do cyberprzestępstw. Dostałam e-mail do jednostki z Wrocławia, ale nigdy nie doczekałam się odpowiedzi" - pisała Bardowska. Na koniec poprosiła fanów o czujność w sieci. ZOBACZ TEŻ: "Rolnik szuka żony". Anna Bardowska wyjawiła, na czym zarabia. "Od grudnia pracuję w..."

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: