"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojtek świętują piątą rocznicę. Podzielili się wyznaniem

Agnieszka i Wojtek ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pięć lat temu wzięli udział w eksperymencie. Dziś tworzą szczęśliwą rodzinę i wychowują córkę. Wyznali, jakie jest ich największe marzenie.

Agnieszka Łyczakowska i Wojciech Janik to uczestnicy czwartej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Para spodobała się sobie już na ceremonii ślubnej, a potem było już tylko lepiej. Jak dalej potoczyły się ich losy? Małżeństwo Agnieszki i Wojtka udowadnia, że założenia programu mają sens. Na początku roku para świętowała piątą rocznicę ślubu, który zawarli w programie. Dziś małżeństwo tworzy szczęśliwą rodzinę i wychowuje razem córkę Tosię, która jest ich oczkiem w głowie. Para w czerwcu zeszłego roku przypieczętowała swoją relację podczas ceremonii w kościele. Agnieszka i Wojtek prowadzą także kanał w serwisie YouTube. W najnowszym odcinku odpowiedzi na pytania fanów i wyjawili, jakie mają plany na przyszłość.

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka Łyczakowska pokazała salon

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojtek marzą o drugim dziecku. "Szanujcie takie tematy"

Agnieszka i Wojtek Janik bardzo długo starali się o swoją córkę i po drodze nie obyło się bez komplikacji. Agnieszka aż cztery razy poroniła, więc w ciąży z córką była bardzo zestresowana. W tym roku Tosia kończy dwa lata i jest łudząco podobna do swojej mamy. Z okazji Dnia Mamy uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" podzieliła się wzruszający zdjęciami z córką. "Dzień Matki - najpiękniejszy dzień od kiedy jesteś" - napisała. Agnieszka i Wojtek marzą także o drugim dziecku. W trakcie rozmowy z fanami wyjawili, gdzie chcieliby być za pięć lat. W wizji przyszłości pojawia się kolejny potomek. - Teraz jakbyście mi zadali pytanie, gdzie będę za pięć lat kolejne, to powiem wam, że tak: będzie drugie dziecko, własny dom, mały kącik nad morzem, jeszcze nie wiem jak nam się to uda (...) ale będzie. Będziemy mieć nowy samochód jeepa (...) i bardzo rozbudujemy swoją firmę" - wyznała Agnieszka. Wojtek podkreślił, że bardzo im zależy na rodzeństwie dla Tosi. - Tak, planujemy drugie dziecko i rodzeństwo dla Tosi. Natomiast to, że czasem czegoś chcemy, wymaga od nas dłuższego czasu, poświęcenia, to nie jest tak, że my chcemy i ono jest - podkreślił Wojtek, nawiązując do swoich wcześniejszych doświadczeń. Wojtek zwrócił uwagę, aby w kwestii pytania się innych o powiększenie rodziny wykazać się niezwykłą delikatnością. Agnieszka z okazji Dnia Mamy opublikowała na Instagramie wyjątkowe zdjęcia z córką. Znajdziecie je w naszej galerii na górze strony.

Chcemy wam powiedzieć i znowu odwołamy się do pierwszych naszych historii związanych ze staraniem się o Antosię, żebyście pamiętali, że trzeba szanować takie tematy i nie zadawać w ciemno pytań "Kiedy dziecko", czy to w rodzinie, czy nie. To jest każdego indywidualna historia - podkreślił Wojtek.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka i Wojtek dzięki programowi spełnili marzenia

Agnieszka i Wojtek po pięciu latach od zakończenia ich edycji podsumowali także swój udział w programie. Wojtek zgłosił się do programu z chęcią założenia rodziny i jego pragnienia spełniły się z nawiązką. - Myślę, że powiedziałem, że chciałbym mieć żonę, może dzieci. Czy tak sobie wyobrażałem? Tak. (...) Jestem szczęśliwy, że mam żonę i córkę. I za dziesięć lat wyobrażam sobie siebie z żoną i córką, córką starszą i dziękuję - podsumował. Agnieszka także dzięki udziałowi w programie spełniła swoje życiowe plany. - Ja jestem osobą, która sobie wizualizuje przyszłość. Jeżeli mi zadano takie pytanie, to pewnie powiedziałam to, co powiem Wam teraz, bo dokładnie mija nam pięć lat od programu: mąż, dziecko, jestem po ślubie kościelnym, prowadzę kanał na Youtubie, mam swoją firmę, jestem niezależna i wyprowadziłam się z Łodzi. Ja myślę, że zrobiłam wszystko, co sobie założyłam idąc do programu - dodała mama Antosi. 

 
Najlepsze matrymonialne show w telewizji to:
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.