Edward Miszczak po objęciu funkcji dyrektora programowego Polsatu zaczął prawdziwą rewolucję w stacji. Zwolnił Katarzynę Dowbor, która prowadziła "Nasz nowy dom", co w mediach nie przeszło bez echa. Zwolnienie Katarzyny Skrzyneckiej z jury "Twoja twarz brzmi znajomo" również było jedną z najbardziej krytykowanych decyzji nowego dyrektora programowego. Za nią w geście solidarności w styczniu 2023 r. z programu odszedł Piotr Gąsowski, który jest przyjacielem aktorki. Miszczak w nowym wywiadzie nawiązał do głośnego zwolnienia Skrzyneckiej (która jest teraz uczestniczką show), a także rozprawił się z plotkami o rzekomych rozmowach Gąsowskiego z TVP. Juror "TTBZ" także miał coś do powiedzenia w kwestii pojednania z dyrektorem programowym stacji.
Edward Miszczak udzielił wywiadu Plejadzie. Dziennikarka serwisu zapytała go o kontrowersyjną decyzję zwolnienia Katarzyny Skrzyneckiej z "TTBZ", co poskutkowało odejściem Piotra Gąsowskiego z programu. Ten w mediach stanął murem za aktorką. Wówczas pojawiły się plotki, że po stracie posady w Polsacie miał zacząć prowadzić negocjacje z TVP. Edward Miszczak zdementował te doniesienia i przy okazji ujawnił kulisy powrotu gwiazd do formatu. Podkreślił, że dawne niesnaski odeszły w zapomnienie.
Nie, my sobie tak dowcipkujemy z Piotrem, bo pamięta pani, jaka lawina różnych tekstów powstała. My wiedzieliśmy obaj, że to jest czysta nieprawda. Jak w każdej rodzinie, czasem są takie momenty trudnych, małych, drobnych przepychanek. Ale wszystko udało się pokonać. Piotr wrócił, Kasia Skrzynecka wróciła. Ten program dzięki nim nabrał zupełnie nowego uderzenia. I myślę, że ciągle jest świetnie oglądany. Nie ma takich programów za wiele na rynku telewizyjnym
- mówił dyrektor programowy stacji.
Piotr Gąsowski także został zapytany o to, czy po powrocie do muzycznego formatu nie chowa urazy do Miszczaka. - Nie jest to żadną tajemnicą, że ja się z wieloma decyzjami jego nie zgadzam. Ale to nie zmienia tego, że go szanuję. To nie o to chodzi, żeby się ze wszystkim zgadzać - zaczął juror muzycznego formatu w rozmowie z Plejadą.
Wydaje mi się, że dobrze, że wróciliśmy z Kasią - zostaliśmy poproszeni, a my z chęcią przyjęliśmy to zaproszenie. To świadczy o tym, że niezależnie kto tam te decyzje w sprawie Kasi podejmował, to jest właśnie świetny przykład współpracy i analizy tych niefortunnych poczynań. Z mojej strony tak to wygląda i chapeau bas
- dodał Gąsowski.
W dalszej części nawiązał do błędnej oceny Miszczaka, co do zwolnienia Skrzyneckiej i poniekąd wykazał się zrozumieniem wobec postawy dyrektora programowego Polsatu. - O wiele bardziej robi na mnie wrażenie ktoś, kto stwierdzi, że nie miał racji niż ktoś, kto będzie iść zaparte. Trudno być kreatywnym, będąc takim zatwardziałym, nie słuchając nikogo. Ja się wielokrotnie pomyliłem w życiu i żałuję tych momentów do teraz - podkreślił Piotr Gąsowski. Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii na górze strony.