"Rolnicy. Podlasie". Zięć Gienka wystąpił w programie. Skrytykował teścia. "Nic nie robisz"

W ostatnim odcinku "Rolników. Podlasie" wystąpił zięć Gienka z Plutycz. Mężczyzna wraz z teściem wymieniali pokrywę studni. Przemek pozwolił sobie na krytykę pod adresem Onopiuka.

Andrzej i Gienek z Plutycz to chyba najpopularniejsi bohaterowie programu "Rolnicy. Podlasie". Ojciec i syn wspólnie prowadzą gospodarstwo rolne. Niekiedy na ekranie pojawiają się także inni członkowie rodziny, córka oraz młodszy syn Gienka. Ostatnio natomiast przed kamerami wystąpił Przemek, zięć Onopiuka. Przemek pozwolił sobie na zaczepny komentarz względem teścia.

Zobacz wideo W jaki sposób swoje domy urządzili uczestnicy programu "Rolnik szuka żony"?

"Rolnicy. Podlasie". Zięć Gienka wystąpił w programie. Skrytykował teścia. "Nic nie robisz"

W ostatnim odcinku programu "Rolnicy. Podlasie" kamery zawitały do gospodarstwa Pauliny, córki Gienka. Onopiuk wraz ze Sławkiem miał pomóc zięciowi w wymienieniu pokrywy studni. Przemek instruował mężczyzn, jednak nie wszystko szło po jego myśli. W pewnym momencie rzucił pod adresem teścia kąśliwy komentarz.

Gienek, trzymaj, a nie stoisz. Zawsze przychodzisz, to nic nie robisz. Jastrzębia ganiasz - powiedział mąż Pauliny.

Gienek pomimo usilnych starań nie mógł poradzić sobie z przepiłowaniem deski i przekazał piłę zięciowi. Ostatecznie udało się wykonać zadanie i na studni pojawiła się nowa pokrywa. - Z nimi można dobrze robić, bo wesoło, robota idzie - skwitował zadowolony Przemek.

'Rolnicy. Podlasie''Rolnicy. Podlasie' polsatboxgo.pl

"Rolnicy. Podlasie". Andrzej wyjechał z Plutycz. Przekazał gospodarstwo bratu

Jakiś czas temu na youtube'owym kanale Andrzeja i Gienka pojawił się film, w którym Jarek, brat rolnika poinformował, że bohater programu wyjechał i tymczasowo przekazał mu opiekę nad swoim gospodarstwem. Wyjazd starszego z braci Onopiuków spowodowany był kwestiami związanymi ze zdrowiem. Andrzej postanowił bowiem zadbać o siebie i wyjechał do sanatorium do Szklarskiej Poręby. - Andrzejek nam je zostawił, bo pojechał na wczasy. Ciągnik pod moją opieką - mówił przed kamerą Jarek. Młodszy syn Gienka pod nieobecność gospodarza postanowił zadbać o jego ciągnik. Brat bohatera programu przyspawał błotnik oraz wyczyścił koła pojazdu, które oblepione były błotem i starą trawą. - Andrzejek przyjedzie, to mam nadzieję, że mnie pochwali - wyraził nadzieję po skończonej pracy.

Jarek 'Rolnicy. Podlasie'Jarek 'Rolnicy. Podlasie' YouTube/Gienek i Andrzej Plutycze

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.