"Niewolnica Isaura" skradła serca Polaków niemal 40 lat temu. Teraz powraca

Serial "Niewolnica Isaura" zadebiutował w Polsce w 1985 roku. Brazylijska telenowela okazała się prawdziwym fenomenem. Teraz znów można ją oglądać na antenie TVP.

Pomimo że telenowela "Niewolnica Isaura" powstała w 1976 roku, do Polski trafiła prawie dekadę później. Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek w 1985 roku. Produkcja niemal od razu podbiła serca widzów. Choć prasa uznała, że serial zalicza się do kategorii B, nie przeszkadzało to, by gromadził przed telewizorami rekordową widownię. Kultowa telenowela powróciła ostatnio do TVP Kultura.

Zobacz wideo Oni odeszli z 'M jak Miłość'

"Niewolnica Isaura" skradła serca Polaków niemal 40 lat temu. Teraz powraca

"Niewolnica Isaura" to najpopularniejszy program w historii polskiej telewizji. Telenowela mogła poszczycić się rekordową oglądalnością, która wynosiła średnio 81 proc. Serial opowiadał o losach pięknej i delikatnej niewolnicy, która jest terroryzowana przez dziedzica majątku, Leôncia. Nikczemny mężczyzna usiłuje uwieść Isaurę, która zakochana jest w Tobiasie, dziedzicu sąsiedniej plantacji. Ukochany niewolnicy pragnie ją wykupić, na co nie zgadza się Leôncio. Serial opowiadający o udręczonej dziewczynie mierził krytyków, którzy od początku zarzucali mu kicz i sentymentalizm, widzowie byli natomiast zachwyceni. W czasie emisji osiedla pustoszały, a zakłady pracy były wcześniej zamykane. Telenowela okazała się prawdziwym fenomenem. Od niedawna "Niewolnicę Isaurę" znów można oglądać w Telewizji Polskiej. W każdą sobotę na antenie TVP Kultura od godziny 8.40 emitowane są dwa odcinki kultowej produkcji, powtórki można zobaczyć w każdą niedzielę o 17.30.

Lucelia Santos w serialu 'Niewolnica Isaura'.Lucelia Santos w serialu 'Niewolnica Isaura'. Fot. screen 'Niewolnica Isaura' / TVP VOD

Polacy pokochali Isaurę i Leôncia. Odtwórcy głównych ról odwiedzili Polskę

Odtwórcy głównych ról w serialu "Niewolnica Isaura", Lucelia Santos i Rubens de Falco cieszyli się w Polsce ogromną popularnością. W maju 1985 roku aktorzy odwiedzili nawet nasz kraj. Na lotnisku witały ich tłumy. Bronisław Cieślak, który przeprowadzał wywiad z zagranicznymi gośćmi, wspomniał, że w pewnym momencie Lucelia Santos wpadła w panikę. - Gdy wsiadają do podstawionego auta, napiera na nich taki tłum, że aktorka wpada w panikę. Zaczęła strasznie krzyczeć, bo to naprawdę było przerażające - zdradził na łamach "Tele Tygodnia". Gwiazdy telenoweli spędziły w Polsce tydzień. Podczas swojej wizyty aktorzy odwiedzili nie tylko Warszawę, ale także Łódź, Skierniewice, Katowice, Sosnowiec i Kraków. Pojawiali się w szkołach, szpitalach i zakładach pracy, gdzie wywoływali niezwykłe poruszenie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.