"Ślub od pierwszego wejrzenia". Krzysztof nie uporał się jeszcze po rozstaniu z Magdą? "To boli"

Krzysztof ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" udostępnił na Instagramie niecodzienne przemyślenia. Czyżby nadal przeżywał rozstanie z Magdą? Być może jest to aluzja skierowana właśnie do niej.

"Ślub od pierwszego wejrzenia" to niekwestionowany hit TVN-u. Przez lata emisji widzowie zżyli się z uczestnikami i z zaciekawieniem śledzą ich dalsze losy po zakończeniu udziału w eksperymentalnym show. Krzysztofa mieliśmy okazję poznać w minionej edycji. Mężczyzna został sparowany z Magdą. Początkowo małżeństwo bardzo dobrze rokowało i cieszyło się sympatią wśród widzów. Program uczestnicy opuszczali wspólnie, twierdząc, że chcą kontynuować relację. Niedługo później jak grom z jasnego nieba w mediach gruchnęła informacja o rozstaniu pary. Wygląda na to, że mężczyzna do tej pory usiłuje się uporać z takim obrotem spraw. Jeszcze niedawno napisał wiersz o rozstaniu. Teraz powrócił z kolejną sentencją.

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia". Justyna pokazała partnera. Już go nie ukrywa

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Krzysztof nie przebolał jeszcze rozstania z Magdą? "To boli"

Po udziale w telewizyjnym show Krzysztof aktywnie działa w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Instagramie. Mężczyzna raz na jakiś czas uchyla rąbka tajemnicy i zdradza, co nowego u niego słychać. Ostatnio dodał na InstaStories dość smutny cytat. "To boli, kiedy dowiadujesz się, że osoba, której ślepo ufałeś, robiła wszystko, byś był ślepcem..." - napisano na zdjęciu. Bardzo prawdopodobne, że w ten sposób chciał nawiązać do Magdy, z którą stworzył relację w programie. Być może Krzysztof nie pozbierał się jeszcze do końca po rozstaniu i dalej czuje ból w sercu. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu. 

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Krzysztof ujawnił, dlaczego zgłosił się do programu 

Krzysztof po udziale w ślubnym eksperymencie miał wiele przemyśleń. Mężczyzna przyznał, że nie żałuje decyzji o zgłoszeniu się, bo dzięki temu lepiej poznał samego siebie. Jakiś czas temu wyjawił również, co w ogóle skłoniło go do całego przedsięwzięcia. "Zanim zgłosiłem się do programu, spacerowałem po parku i rozważałem swoją decyzję. W pewnym momencie piękny motyl usiadł mi na ręce. To był dla mnie jasny znak, że powinienem pójść za głosem swojego serca (...) Teraz gdy skończył się pewien etap w moim życiu, motyl dziś ponownie się pojawił. To może być znak, że nadchodzą kolejne zmiany. Może to być nowa praca, nowy związek lub po prostu nowy etap w moim osobistym rozwoju" - napisał na Instagramie. ZOBACZ TEŻ: "Rolnik szuka żony". Sara ma nowego adoratora? Znacie go ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia".

Krzysztof, 'Ślub od pierwszego wejrzenia'Krzysztof, 'Ślub od pierwszego wejrzenia' screen tvn player

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.