W tym roku minie 30 lat od antenowego debiutu "Jednego z dziesięciu". Program niezmiennie cieszy się popularnością wśród telewidzów. Co jakiś czas w teleturnieju pojawiają się uczestnicy, którym udaje się osiągnąć rekordowy wynik. Niedawno głośno było o panu Arturze, który odpowiedział na wszystkie pytania i zdobył maksymalną możliwą liczbę punktów. Ostatnio fani programu wypatrzyli kolejnego geniusza. Wynik pana Mirosława imponuje.
Pan Artur Baranowski na zawsze zapisał się w historii "Jednego z dziesięciu". Uczestnik wystąpił w 19. odcinku 140. sezonu teleturnieju. Mężczyzna odpowiedział na wszystkie 40 pytań i zdobył ostatecznie 803 punkty. Widzowie z niecierpliwością czekali na występ Baranowskiego w wielkim finale, jednak ze względów losowych zawodnikowi nie udało się dotrzeć na nagrania na czas. Okazuje się, że przed panem Arturem w programie pojawił się inny geniusz - pan Mirosław. Uczestnik wystąpił w 11. odcinku 136. serii. Mężczyzna odpowiedział w finale na 22 pytania, osiągając 483 punkty. Nawet Tadeusz Sznuk był pod wrażeniem wyniku zawodnika.
"Jeden z dziesięciu" zdecydowanie nie jest teleturniejem, w którym wygrać można spektakularną kwotę. Zwycięzca "zwykłego" odcinka otrzymuje bowiem pięć tysięcy złotych. Znacznie więcej można zgarnąć dzięki wygranej w wielkim finale, laureat może liczyć na 40 tysięcy złotych, natomiast zdobywca największej liczby punktów na dziesięć tysięcy. Dodatkową nagrodą dla każdego zwycięzcy jest pobyt w luksusowym hotelu oraz torba z upominkami, którą otrzymują wszyscy finaliści. Uczestnicy oraz widzowie od dawna byli ciekawi, co kryją paczki rozdawane przez hostessę Sylwię Toczyńską. W jednym z odcinków teleturnieju Tadeusz Sznuk uchylił rąbka tajemnicy. - Te pamiątki, ponieważ państwo pytają ciągle, to eleganckie zegarki - zdradził gospodarz "Jednego z dziesięciu".
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Olejnik odważnie na premierze opery. Zaszalała też z butami. Spójrzcie na stylizację Warnke
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Takie zdjęcie to rzadkość. Viki Gabor zapozowała z ukochanym
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość