W jednym z odcinków programu Izoldy Czmok "Dej pozór!" mogliśmy przyjrzeć się karierze zmarłego Krzysztofa Respondka. Na początku wyemitowano w TVP Katowice wywiady z udziałem artysty, a także fragmenty jego koncertów. Następnie mogliśmy wysłuchać wypowiedzi osób, które długo współpracowały z aktorem.
Krzysztof Hanke, przyjaciel aktora z kabaretu Rak znał go bardzo dobrze. - My chyba więcej czasu spędziliśmy ze sobą niż z naszymi rodzinami - wspomniał satyryk, nawiązując do okresu wspólnego występowania i koncertowania z Respondkiem. Robert Talarczyk z kolei wspomniał na początku o innej działalności artysty, a mianowicie aktorskiej. Nawiązał do niemej roli Respondka, podkreślając jego ogromny talent. Potrafił bowiem wcielić się w wiele postaci. Mimo licznych propozycji od teatrów, aktor stawiał jednak na pierwszym miejscu działalność kabaretową. Talarczyk wyznał także, że nie ma osoby znającej aktora, która nie byłaby wstrząśnięta jego śmiercią. Wyciągał rękę do każdego i podejmował rozmowę z wieloma osobami. Niezależnie czy stał przed nim znany aktor czy kierowca autobusu. - Był gwiazdą, ale nigdy nie dał nikomu tego odczuć - podsumowała prowadząca show. Reżyser Marek Pieprzyca przytoczył natomiast słowa jednej z gwiazd "Kryminalni. Misja śląska", która powiedziała mu, że Respondek dołączając do obsady "bardzo podwyższył poziom aktorstwa w tym serialu". "Nagle wszyscy dostali zastrzyku energii, jakby chcieli mu dorównać" - dowiedział się reżyser. - Miał w sobie niesamowitą naturalność, to jest rzadka cecha u aktorów, albo jest to cecha najlepszych aktorów - wyznał. - Żałuję, że już nie uda nam się spotkać na planie - dodał na koniec łamiącym się głosem. Co o aktorze powiedziała następnie reżyserka Magda Piekorz? Miała okazję współpracować z artystą przy musicalu "Pinokio", który odniósł sukces dzięki między innymi Respondkowi.
Miał w sobie wielką młodzieńczość, wewnętrzne światło, którym emanował i zarażał wszystkich wokół - podsumowała reżyserka.
Robert Talarczyk chodził z Krzysztofem Respondkiem do jednej szkoły teatralnej. Początki nie były kolorowe. Pod adresem przyjaciół wielokrotnie padały niemiłe komentarze. - Na pierwszym roku na mnie i na Krzysia gadali aborygeni - wszystko ze względu na specyficzną wymowę głosek. Okazało się później, że ten fakt przerodził się w sukces aktora, gdyż jego sposób mówienia zaczął porywać tłumy. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do galerii na górze strony.
Nagły obrót sprawy. Dziennikarze TVN Turbo znów staną przed sądem. Znamy szczegóły
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Monika Brodka zwykle nie publikuje takich kadrów. Pokazała dziecko i partnera
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Roksana Węgiel tłumaczy się z afery z księdzem. Wspomniała o cenniku
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Dorota Wellman jest mężatką od 38 lat. Zdobyła się na rzadkie wyznanie o ukochanym
Przełom w "Tańcu z gwiazdami". Jeden z jurorów odchodzi. W komentarzach wrze. "Najlepsza decyzja" vs "Szkoda"