"Rolnicy. Podlasie". Justyna o trudach małżeństwa z rolnikiem. "Kwestia, której nie brałam pod uwagę"

Justyna z programu "Rolnicy. Podlasie" nagrała dla fanów wideo, w którym opowiada o "pięciu rzeczach, które należy brać pod uwagę przed ślubem z rolnikiem". Ostatniej chyba bardzo żałuje.

Program "Rolnicy. Podlasie" skutecznie poszerza grono swoich fanów. Wiejskie show ma za sobą już pięć udanych sezonów, a widzowie z niecierpliwością wyczekują kolejnych odcinków. Jedną z bardziej znanych par w programie są Justyna i Łukasz Macioriowscy z Ciemnoszyj. Rolniczka regularnie wrzuca coś na swoje profile w mediach społecznościowych. Tym razem zaskoczyła fanów ciekawym nagraniem na temat małżeństwa z rolnikiem! Te fakty według niej powinien wziąć każdy, kto wchodzi do farmerskiej rodziny. Więcej zdjęć Justyny i Łukasza znajdziesz w galerii na górze strony.

Zobacz wideo 'Rolnik szuka żony'. Pary, które przetrwały

"Rolnicy. Podlasie". Justyna zdradza fanom pięć istotnych faktów ze swojego małżeństwa  

W najnowszym wideo skierowanym do obserwatorów Justyna przedstawiła pięć rzeczy, które koniecznie należy wiedzieć przed ślubem z rolnikiem. Pierwszą z nich jest "dobrodziejstwo inwentarza". Justyna zwraca uwagę, że na wsi zazwyczaj wchodzi się do rodziny wielopokoleniowej, która mieszka w jednym domu. - Brałam ślub ponad 13 lat temu i wtedy nie do końca było do pomyślenia, żeby młodzi stawiali nowy dom. Drugim faktem jest to, że zawsze będzie się w tzw. "przycupie". Justyna wytłumaczyła, że to oznacza jedno - zawsze wszystko będzie się zawdzięczać nie sobie, a temu, do kogo należy gospodarstwo. Trzecia ważna kwestia według rolniczki to "brak wolnych niedziel i świąt". Obowiązki wobec zwierząt uniemożliwiają często małżeństwu weekendowe wypady. Justyna wspomniała również o tym, że wspólnie z mężem ciągle żyją swoją pracą. - My z tej pracy tak naprawdę nigdy nie wychodzimy. (...) Wszystkie tematy o naszym życiu prywatnym są związane z gospodarstwem - wyznała. Najzabawniejszym faktem, który przedstawiła kobieta, jest ten ostatni. Po 13 latach wciąż nie może sobie z tym poradzić. 

 

"Rolnicy. Podlasie". Justyna przed ślubem nie wzięła jednej istotnej kwestii pod uwagę 

Łukasz posiada ogromne gospodarstwo, którego sporą część stanowią krowy. To właśnie one przynoszą rolniczce najwięcej problemów. - Ostatnia, piąta kwestia, której nie brałam pod uwagę? Alergia na krowią sierść nie mija po 13 latach - żartowała z uśmiechem na twarzy. Jak widać, nawet uciążliwy katar nie przeszkodzi Justynie w cieszeniu się wiejskim życiem. ZOBACZ TEŻ: "Rolnicy. Podlasie". Emilia zaapelowała do fanów. Każdy widz może pomóc

Justyna i ŁukaszJustyna i Łukasz 'Rolnicy. Podlasie'. Justyna o małżeńśtwie z rolnikiem. 'Nie wychodzimy z pracy'. Fot. kadr z programu 'Rolnicy. Podlasie'

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.