Marta Manowska z programem "Rolnik szuka żony" związana jest od samego początku, czyli od 2014 roku. To ona towarzyszy uczestnikom na każdym etapie ich przygody i wraz z nimi przeżywa trudne emocje. To właśnie za ogromne ciepło i empatię widzowie tak bardzo ją pokochali i nie wyobrażają sobie nikogo innego w roli prowadzącej ten format. W finałowym odcinku jubileuszowej edycji programu nawet doświadczona prowadząca była zdziwiona tym, co słyszy. Jej miny mówią same za siebie. Emocje sięgały zenitu.
Za nami finał programu "Rolnik szuka żony" i już wiadomo, że przetrwała tylko jedna para, co bardzo zaskoczyło widzów. Jak się okazuje, Anna nadal pozostaje w relacji z Jakubem. - Włożyliśmy w to uczucia, zaufanie, też dużo szczerości i to zaowocowało tym, że dzisiaj tworzymy naprawdę fajną relację z Anią - podkreślił uczestnik.
Największym zaskoczeniem był rozpad związku Artura i Sary, bo to właśnie im widzowie wróżyli wspólną przyszłość. Rolnik zakończył tę relację, bo jego uczucie się wypaliło. - Poczułem, że to było zauroczenie, za szybko to się działo. Już poczułem to wcześniej, myślałem, że to mi przejdzie, ale nie przeszło, od razu powiedziałem Sarze, jaka jest sytuacja i zakończyliśmy to. Stwierdziłem, że nie ma sensu dalej się męczyć. Minęły te uczucia - wyznał Artur.
Marta Manowska na wyznania uczestników reagowała szczerze i spontanicznie, a miny prowadzącej już są hitem w sieci. - Ja się dziwię, że potrafisz szybko z tego zejść. Tak jakby tego w ogóle nie było, a było dużo - oceniła wyznania Artura. W podsumowaniu programu Manowska podkreśliła, że sama była zaskoczona słowami rolników, dlatego jej reakcje były tak emocjonalne.
Nie inaczej było podczas rozmowy z Dariuszem i Nikolą, których relacja rozpadła się z hukiem. Kiedy okazało się, że rolnik napisał do innej kandydatki, Nicola zalała się łzami, a rolnik w ogóle nie odczuwał, że postąpił niewłaściwie.
Przykre jest to, że napisałeś do Natalki... Chciałabym to zawiesić w tym miejscu... - stwierdziła Manowska.
Zaskoczeniem dla Marty Manowskiej były także słowa Waldemara. Relacja rolnika także nie przetrwała i ostatecznie rozstał się z Ewą. W finale uczestniczka wyznała, że odkryła jego zupełnie nowe oblicze. Miał na nią krzyczeć i podnosić głos. Zarzucał także Ewie, że nie okazuje mu czułości. Co ciekawe zgodnie z przewidywaniami widzów Waldemar związał się z Dorotą. Podczas rozmowy z Martą Manowską rolnik nie krył swojej złości w stosunku do Ewy, co wprawiło prowadzącą w osłupienie. - Ty jesteś zły o co? Że to nie wyszło? Czemu Ty jesteś zły? - dopytała Manowska. Waldemar podkreślił, że Ewa nie okazywała mu czułości.
Nie wierzę! - podsumowała Marta Manowska.
Ujawniono, ile wynosi emerytura Jolanty Kwaśniewskiej. Szok, jaka jest różnica między nią a mężem
Niewielu wie, że Piotr Polk jest ojczymem posłanki KO. Zdradza, czy kłócą się o politykę
Miss walczy o życie po potrąceniu przez samochód. Kierował nim sześciolatek
Influencerka z Japonii oniemiała, gdy zobaczyła to w polskim sklepie. "Szok kulturowy"
Dorota Gawryluk reaguje na krytykę po debacie u Nawrockiego. Jest też stanowisko Polsatu
Zamówili produkty za pół miliona. Ekspert wprost ocenia składniki, które trafią do kuchni prezydenta
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Anita Werner na zdjęciach z początków kariery. Tak wyglądała 25 lat temu. "Pamiętam panią z filmu"
Polska aktorka zdobywa złote medale i bije rekordy. "Może jestem jedyna na cały świat?"