30 października media obiegła smutna wiadomość. 42-letni Cezary Olszewski nie żyje. Tancerz zdobył kryształową kulę u boku Magdaleny Walach w "Tańcu z Gwiazdami". Śmierć utalentowanego sportowca wstrząsnęła jego dawnymi przyjaciółmi. Wśród nich jest Anna Wendzikowska, która nie kryła szoku. Choć nie tańczyła z nim w telewizyjnym show, poznała Olszewskiego na parkiecie i spędzali ze sobą dużo czasu, przygotowując się do turniejów.
Anna Wendzikowska ma za sobą nie tylko karierę w telewizji, ale i na parkiecie. Choć nie wszyscy jej fani to wiedzą, przed laty trenowała taniec. Okazuje się, że to właśnie u boku Cezarego Olszewskiego miała okazję zaprezentować się w konkursie. Był jej tanecznym partnerem. Dziennikarka dodała wspólne zdjęcie i wspomina kolegę w smutnym wpisie na Instagramie.
Czarek… Jestem w szoku… Był moim partnerem w turnieju tańca Pro-Am 11 lat temu. Fantastycznie się razem bawiliśmy. Ćwiczyliśmy intensywnie przez kilka miesięcy, codziennie po kilka godzin i choć potem nasze drogi w naturalny sposób się rozjechały wtedy (w trudnym momencie życia dla nas obojga), byliśmy sobie bardzo bliscy - napisała dziennikarka.
Po informacji o śmierci Cezarego Olszewskiego Anna Wendzikowska nie mogła się z tym pogodzić. "Był szczerym, serdecznym, dobrym facetem. Trudno ogarnąć to, że go nie ma. Był w moim wieku. Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny. Zawsze będzie miał miejsce w moim sercu. Nie ogarniam śmierci... Serio. Tak trudno w obliczu takich wiadomości widzieć sens" - dodała na Instagramie. Tancerza pożegnała także m.in. Anna Popek, która pobierała od niego naukę na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". We wzruszających słowach opowiedziała o tym, jak przywiązała się do Olszewskiego w trakcie wspólnych treningów. Więcej przeczytacie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: Zmarł Cezary Olszewski. Niedawno brał ślub. "Wydał" go Mroczek
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
James Van Der Beek 26 stycznia dodał ostatni wpis. To, co napisał, wyciska łzy