"Top Model". Amelia obgadywała Julię Wieniawę? Teraz się tłumaczy: Nie jest dla mnie wzorcem

Marta z "Top Model" zarzuciła Amelii, że obgadywała Julię Wieniawę, która była gościnią w programie. Jak do tych słów odniosła się aspirująca modelka? Uczestniczka show TVN opowiedziała też o konflikcie z Martą i wyjawiła, jak teraz wyglądają ich relacje.

Amelia Wnęk to jedna z uczestniczek 12. sezonu "Top Model", który w każdą sobotę emitowany jest w stacji TVN. W ostatnim odcinku serii na planie zrobiło się gorąco od pocałunków. Aspirująca modelka właśnie zadebiutowała na ściance i pojawiła się na gali Kobieta Roku, zorganizowanej przez magazyn "Glamour". Na imprezie bawiła się sama śmietanka towarzyska w tym m.in. Maffashion, Julia Wieniawa, Patrycja Markowska, Klaudia Halejcio, Magdalena Lamparska i Kayah. Amelia Wnęk opowiedziała w wywiadzie o dramach w programie i wspomniała o obgadywaniu Julii Wieniawy, co zarzuciła jej jedna z uczestniczek. Sprawdźcie, jak odniosła się do tych rewelacji. 

Zobacz wideo Wieniawa o wypadku modelki, która przeżyła wybuch kuchenki. Wyznała, dlaczego zdecydowała się nagłośnić zbiórkę pieniędzy

"Top Model". Amelia tłumaczy się z rzekomego obgadywania Julii Wieniawy. "Nie jest dla mnie wzorcem"

Amelia Wnęk wzbudza największe emocje wśród widzów "Top Model". Dlaczego? To ona jest bohaterką najgłośniejszych dram i afer w domu modelek. W rozmowie z portalem Pudelek opowiedziała o tym, co dzieje się w "Top Model" i jak czuła się podczas debiutu na ściance, gdzie po raz pierwszy pozowała fotoreporterom. - Trochę się stresowałam. Nie wiedziałam, co mam robić, gdzie iść. Jeden krzyczy tu, drugi tam. Fajne doświadczenie i czuje, że się w tym sprawdzam" - wyznała. Ostatnio programowa przyjaciółka uczestniczki, Marta, wypowiedziała się negatywnie na jej temat w mediach. Zarzuciła Amelii, że miała obgadywać Julię Wieniawę, która pojawiła się w jednym z odcinków show. Celebrytka była gościnią w domu modelek i opowiadała uczestnikom, jak radzi sobie z hejtem. - Słyszałam tyle razy "nie umiesz śpiewać", "po co ona występuje na jakimś festiwalu". I miałam takie myśli: "A może odwołam koncert?". Ale wtedy trzeba sobie powiedzieć: Nie dam im tej satysfakcji. Udowodnię, że się mylą. Tak więc wy zróbcie to również dzisiaj - mówiła w programie. Jak do tych zarzutów odniosła się Amelia?

Nigdy nikogo w życiu nie obgadywałam. Każdy jakieś tam zdanie ma o każdej osobie, czy jest osobą publiczną, czy nie. Ja po prostu powiedziałam, że Julii nie obserwuję, nie jestem na czasie z nią i to nie jest osoba w sieci, która jest dla mnie jakimś wzorcem. Tak samo nigdy nie wypowiedziałam się źle o Zuzi, która była na panelu z nagą sesją" - powiedziała w rozmowie z Pudelkiem.

Uczestniczka show TVN dodała też kilka słów na temat zachowania Marty. - Każdy ma swoją opinię. Marta też nie wypowiadała się super na temat niektórych osób, ale ja nie będę wskazywać palcem i mówić tego, co ona mówiła, bo jestem troszkę ponadto. Tak jak ona mówi w sieci, że ona stara się ominąć dramy i teraz się broni tylko przed moim atakiem... Ja nigdy Marty nie atakowałam, nie powiedziałam na nią złego słowa pierwsza (...) Marta wyszła z bardzo dziwnym oświadczeniem, mówiąc, że ma na mnie "dużo brudów"... Każdy ma, na każdego wydaje mi się - podsumowała. 

"Top Model". Amelia Wnęk o opowiedziała o relacjach z Martą po dramie. "Nie chciała się ze mną przywitać"

Amelia Wnęk z "Top Model" opowiedziała, jak teraz wyglądają jej relacje z Martą. Jak się okazuje, nie są najlepsze. Wnęk wspomniała, że z uczestniczką skontaktował się jej eks narzeczony i zamiast zignorować taką wiadomość, odpisała mu. Wnęk podkreśliła, że traktuje to, jako brak lojalności, ale podczas oficjalnych branżowych wyjść nie zamierzała unikać koleżanki. Zupełnie inne podejście ma Marta - Marta nie chciała się ze mną przywitać. Ja zawsze uważałam, że nieważne co mówi w sieci i jak prawdziwe i nieprawdziwe to jest, to ja mam nadal szacunek do każdej osoby. (...) Do Marty dzisiaj podeszłam i przywitałam się z nią, powiedziałam jej, że ładnie wygląda. Ja staram się unikać konfliktów, jak tylko mogę, to, że w sieci na mnie mówi niektóre rzeczy, nie sprawia tego, że nie będę jej tutaj szanowała - podkreśliła w rozmowie z Pudelkiem.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.