Program "Rolnik szuka żony" doczekał się już dziesięciu edycji. Najnowsza odsłona zadebiutuje na antenie jesienią. W każdym z sezonów śledziliśmy losy pięciu uczestników, chętnych do udziału w programie jest jednak znacznie więcej. W odcinku zerowym show prezentowane są wizytówki ośmiorga kandydatów, którzy chcą znaleźć miłość za pośrednictwem telewizji. Niestety, nie wszystkim udaje się dostać do programu. Do tego grona zalicza się Łukasz z ósmej odsłony hitu TVP.
Łukasz z województwa mazowieckiego próbował szczęścia w ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Wystąpił w odcinku zerowym, nie otrzymał jednak wystarczającej liczby listów, aby pojawić się w kolejnych. Los uśmiechnął się jednak do producenta wędlin i udało mu się znaleźć drugą połówkę. Ostatnio natomiast powitał na świecie pierwsze dziecko.
Pamiętacie Łukasza z odcinka "zerowego" ósmej serii? Okazuje się, że mimo iż nie dostał wystarczająco dużo listów, aby być w piątce rolników z największą ich liczbą, i abyśmy mogli śledzić jego losy w programie, to jednak dzięki udziałowi i tak udało mu się poznać miłość życia! Tak nas cieszą takie wiadomości! Gratulujemy i życzymy dużo zdrówka dla maleństwa! - czytamy na facebookowym profilu programu.
W komentarzach pod postem posypały się gratulacje. "Cudowne informacje! Jak miło, że dzięki programowi to uczucie mogło się rozwinąć poza kamerami", "Wow, gratulacje! Jak widać, wystarczy iskra. Może to i dobrze, że nie musiał dokonywać wyborów, niekiedy trudnych, a miłość zapukała do jego drzwi" - pisali internauci. Więcej zdjęć Łukasza znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa