"Sanatorium miłości". Darek i Jola zdradzili intymne szczegóły. Mówią o libido

Dariusz z piątej edycji "Sanatorium miłości" niedawno stanął przed ołtarzem. Teraz senior i jego wybranka udzielili szczerego wywiadu. Bez oporów opowiedzieli o intymnych sprawach.

Dariusz Kosiec był jednym z uczestników piątej edycji "Sanatorium miłości". Senior opuścił program jako singiel, jednak nie musiał długo czekać na drugą połówkę. Niedługo po zakończeniu zdjęć do show poznał Jolę, która skradła mu serce. Niedawno zakochani stanęli na ślubnym kobiercu. Na weselu bawiły się koleżanki z programu, a także mama Anny Przybylskiej. Państwo młodzi rozmawiali ostatnio z Super Expressem. Nie szczędzili intymnych szczegółów.

Zobacz wideo Halinka i Jadzia z "Sanatorium miłości" poróżniły się. Manowska jest w szoku

"Sanatorium miłości". Darek i Jola udzielili wspólnego wywiadu. Zdradzili intymne szczegóły

Związek Darka i Joli rozwiną się bardzo szybko. Po dwóch miesiącach znajomości senior oświadczył się wybrance. W piątek 28 lipca 2023 zakichani sformalizowali swój związek. Po ślubie nowożeńcy zdecydowali się porozmawiać z Super Expressem. Senior zdradził, dlaczego na jego weselu bawiły się tylko koleżanki z programu. Dariusz uważa, że pozostali uczestnicy nie pojawili się ze względu na zazdrość.

Chłopaków też wszystkich z piątej edycji zaprosiłem, ale nie wiem, jakaś zazdrość czy coś. Chyba nigdy nie byli do mnie przychylnie nastawieni - uznał senior.
 

Uczestnik "Sanatorium miłości" zdradził też, czym ujęła go ukochana. Nie unikał intymnych szczegółów. "To jest zwariowana kobieta a do tego bardzo zaradna. Przez tyle lat dawała sobie radę sama z trójką dzieci, ogarniając przy tym swoje życie po rozwodzie. Nie ukrywam też, że oboje mamy wysokie libido" - wyznał.

Darek i Jola mówią o hejterach. "Są zgorzkniali i zakompleksieni"

Okazuje się, że Darek i Jola muszą mierzyć się z hejtem. Ukochana seniora przyznała, iż partner ostrzegał ją, że może spotkać się z nieprzychylnymi komentarzami. Kobieta postanowiła dać jednak szansę miłości. "Myślę, że to taka złośliwość z ich strony, tacy ludzie są zgorzkniali i zakompleksieni. Na miłość nigdy nie jest za późno. A, że jesteśmy dojrzali, tylko lepiej. Mamy stabilizację - życiową i emocjonalną" - podsumowała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.