Małżeństwo Roberta i Zuzi z "Chłopaków do wzięcia" rozpadło się jakiś czas temu. Byli partnerzy przerzucali się wzajemnymi oskarżeniami. Później spekulowano, że postanowili dać sobie jeszcze jedną szansę. Okazało się jednak, że fanów zmylił zwiastun nowego sezonu programu, który kręcony był ze sporym wyprzedzeniem. Eksmałżonkowie nadal prowadzą wojnę. Ostatnio "Tancerz" został zapytany o rozwód. Uczestnik reality show ostro zareagował.
Robert i Zuzia poznali się dzięki programowi "Chłopaki do wzięcia". Ich związek rozwinął się bardzo szybko i niedługo później stanęli na ślubnym kobiercu. Niestety, małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Przyczyną miała być rozłąka zakochanych. Żona "Tancerza" wyjechała bowiem do Niemiec do pracy. Jakiś czas temu Zuzia przyznała, że nie jest już z Robertem. Bohater reality show ostro zareagował na wyznanie ekspartnerki. "Chciałbym wam powiedzieć o mojej żonie, że ona mnie szkaluje na internecie. Nie jest prawdą, że się rozstaliśmy, tylko sama to wymyśliła. Ma długi, uciekła do Niemiec, bo ją komornik goni. To, co ona wypisuje w internecie, to nie jest prawda. To jest kłamczucha, ludziom oczy mydli, bo chciała się wybić, wylansować w Polsacie, żeby jej długi spłacić" - twierdził. Wszystko wskazuje na to, że "Tancerz" nadal ma żal do byłej ukochanej. Podczas tiktokowego live’a wybuchnął, gdy usłyszał pytanie o rozwód.
Co cię to obchodzi? Co cię to obchodzi, czy jesteśmy już po rozwodzie? Co, książkę piszesz? G**no cię to obchodzi, czy jesteśmy po rozwodzie. Wyp***rzaj stąd - wypalił wściekły Robert.
Po tych słowach 'Tancerz" nie odpowiadał już na zaczepki dotyczące rozwodu. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno fani myśleli, że Robert i Zuzia dali sobie drugą szansę. Kilka miesięcy temu, w programie zostali pokazani jako szczęśliwa para. Widzowie mogli zobaczyć ich na randce. Jak się okazało, odcinki "Chłopaków do wzięcia" są kręcone z dużym wyprzedzeniem. Wygląda na to, że Zuzia i Robert rozstali się na dobre.
Jakiś czas temu fani spekulowali na temat rozstania innej pary, którą połączył program "Chłopaki do wzięcia". Mowa o Jarku i Małgorzacie. Jak się okazało, zakochani nie planują rozwodu. Poza jednym szczegółem układa im się dobrze. Napotkali jednak pewien problem. Małgorzata wyznała, że jedyną wadą Jarka jest małomówność. "Jarek jest dobry, tylko trzeba z nim rozmawiać. Bo on siedzi cicho i nic nie mówi, jak ze mną pije kawę" - wyznała żona bohatera. Dodała jednak, że ceni w nim inne wartości. Sam Jarek jest zadowolony z relacji, ponieważ, jak sam twierdzi - "wszystko gra". ZOBACZ TEŻ: Doda publikuje poruszający post po występie na Festiwalu Polsat SuperHit. "Czym byłaby królowa bez swojej armii?"
Doda o wynagrodzeniu za Sylwestra TVP. Wtem wygadała się o współpracy ze stacją
O tym występie na "Sylwestrze z Dwójką" mówią wszyscy. Maryla Rodowicz nie była sama na scenie
Dziennikarka trafiła na SOR. Tak skończyły się jej popisy taneczne w Republice
Widzowie rozczarowani występem Thomasa Andersa za 400 tysięcy złotych w Polsacie. To mu wytykają
TV Republika w ogniu krytyki po transmisji sylwestrowej imprezy. W komentarzach armagedon
Odmieniona Górniak na sylwestrowej scenie. W nowej odsłonie trudno ją rozpoznać!
Kiełbaski, ognisko i góralska muzyka. Tak Rozenek, Woźniak-Starak i Krupińska bawiły się w Zakopanem
Krupa rozmawia z córką po polsku. Tacie Ashy się to nie podoba
Węgiel skradła show na "Sylwestrze z Dwójką". Widzów rozczarował jeden szczegół