"Ślub od pierwszego wejrzenia" stale cieszy się ogromną popularnością wśród widzów na całym świecie. Fani wprost uwielbiają śledzić losy odważnych uczestników, którzy poszukują miłości. Program jest emitowany w wielu krajach, również w Australii. W ślubnym eksperymencie bohaterowie pobierają się z całkowicie nieznajomą osobą. Widzów australijskiej edycji mogła zszokować nietypowa sytuacja. Panna młoda podzieliła się zaskakującym wyznaniem.
W pierwszym odcinku ósmego sezonu mieliśmy okazję poznać Melissę. Kobieta ma 31 lat i jej życie wypełnia praca zawodowa. Prywatnie jest bardzo samotna i mierzy się z brakiem pewności siebie. Melissa miała dość dotychczasowego życia, chciała coś zmienić i w końcu przeżyć jakąś przygodę. Dlatego zdecydowała się zgłosić do "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Jest jeden drobny szczegół - nigdy wcześniej nie umówiła się z żadnym mężczyzną, nie była nawet na randce.
Wieczorem wszystkie panie z nowej edycji spotkały się w klimatycznej restauracji. Początkowe rozmowy zapoznawcze szybko przerodziły się w opowiadanie dotychczasowych zawirowań i dzielenie się historiami życia. Podczas konwersacji nieoczekiwanie wyszło na jaw, że jedna z uczestniczek nigdy wcześniej nie była na randce. Melissa, gdy zawitała na wieczorze panieńskim, była bardzo zestresowana. Starała się ukrywać buzujące w niej emocje, ale po jej twarzy było widać, że mocno przeżywa spotkanie z obcymi ludźmi i wyjście z własnej strefy komfortu. "Chciałam uciec, one mnie onieśmielają. (...) Boję się trudno mi się otworzyć" - mówiła. "Jesteś bardzo delikatna"- zauważyła jedna z uczestniczek. "Zaskoczyła mnie, bo jest piękną kobietą" - dodała kolejna.
W trakcie dalszej rozmowy padły pytania o mężczyzn, z jakimi spotykała się Melissa. Jedna z nowych koleżanek zapytała, czy dużo randkuje. "Nie, nigdy nie byłam na randce" - odparła speszona. Zgromadzone panie początkowo wydawały się być nieco zdziwione, ale później stanęły na wysokości zadania i pocieszyły koleżankę. "Nic nie straciłaś" - powiedziała jedna z nich.
To jeszcze nie koniec zaskakujących zwrotów akcji w australijskim "ślub od pierwszego wejrzenia". W tym samym odcinku mogliśmy zobaczyć ciekawą dyskusję, która rozpętała się między dwiema innymi uczestniczkami. Samantha była już mężatką. Ją i partnera dzieliła spora różnica wieku - 16 lat. Kobieta wyszła za mąż w młodym wieku, miała jedynie 21 lat. To wyznanie nieco zszokowało pozostałe koleżanki. Jedna z nich była wyjątkowo kąśliwa. Z ust Coco padały same negatywne komentarze i uszczypliwości, co wyraźnie nie podobało się Samanthcie. Wygląda na to, że w dalszych odcinkach sytuacja między dwoma paniami może się jeszcze bardziej zaostrzyć. Zobacz też: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Uczestnik zrujnował finał. Teraz może mieć problemy prawne.
Mandaryna szczerze o powrocie do Wiśniewskiego. Czy powtórzą spektakularny ślub? Jasna deklaracja
Nie wpuścili jej do samolotu przez to, jak się ubrała. Teraz wywołała skandal na siłowni. Może ją to kosztować milion zł
Barciś zdradził, jak potoczą się losy Czerepacha w "Ranczu". W komentarzach wrze
Warto używać kosmetyków Lewandowskiej? Ekspertka przeanalizowała dla nas ich składy
Tak działa "efekt Bad Bunny'ego". O tych szortach mówią wszyscy. Wiemy, jak zareagowała polska marka
Whoopi Goldberg przeszła spektakularną metamorfozę. Tak dziś wygląda
Lewandowski po pierwszej konferencji w USA. Jak sobie poradził z angielskim? "Byłoby fantastycznie, gdyby każdy Polak..."
Vogule Poland uderza w TVN po wygranej w sądzie. "Nie chcą wykonać ostatecznego wyroku"
Iwona Wieczorek zaginęła 16 lat temu. Jej mama apeluje: Powiedz, co się wydarzyło