"Ranczo". Co słychać u serialowej Wioletki? W ostatnich sezonach zaskoczyła metamorfozą

Magdalena Waligórska-Lisiecka w serialu "Ranczo" stworzyła niezapomnianą kreację zaradnej i uroczej Wioletki. Niedawno obchodziła 42. urodziny. Zobaczcie, co u niej słychać i jak wspomina pracę na planie "Rancza".

Magdalena Waligórska w uwielbianym przez Polaków serialu "Ranczo" wcielała się w rolę uroczej blondynki Wioletki. Jej bohaterka była barmanką w miejscowej knajpie i uchodziła za uwodzicielkę mężczyzn. Miała wiele przelotnych romansów np. z Kusym (nieżyjący już Paweł Królikowski), ale sakramentalne "tak" powiedziała policjantowi Staśkowi (Arkadiusz Nader).

Serial swego czasu bił rekordy oglądalności. Ostatni odcinek wyemitowano 27 listopada 2016 roku i obejrzało go ponad sześć milionów widzów. Jak od tamtego czasu zmieniła się Magdalena Waligórska? Niedawno aktorka skończyła 42 lata. Zobaczcie, jak teraz wygląda. 

Zobacz wideo Największe metamorfozy gwiazd. Niektóre celebrytki zmieniły się nie do poznania

Magdalena Waligórska wspomina sceny z serialu "Ranczo". Zachęciła widzów do zabawy

Mimo że serial "Ranczo" nie jest już kontynuowany, nadal cieszy się ogromną popularnością i wzbudza wiele emocji. Do niedawna można go było oglądać na Netfliksie, więc zdobył kolejnych wiernych fanów. Magdalena Waligórska, czyli serialowa Wioletka, ma za sobą role w wielu filmach i serialach, ale to właśnie "Ranczo" zaskarbiło jej największą sympatię widzów. Po zakończeniu produkcji zrobiło się o niej cicho, ale nie porzuciła kariery. Ostatnio wcieliła się w rolę Marii Konopnickiej w dokumencie TVP. Aktorka chętnie wraca wspomnieniami do granej przez siebie postaci z "Rancza". Kilka dni temu opublikowała kadr z ubraną na różowo Wioletką i zachęciła widzów do zabawy. 

Mina pełna pretensji, szlafrok i kakao. Idealne zdjęcie na sobotni poranek, tylko jak je śmiesznie podpisać? Macie jakieś pomysły? - zapytała na Instagramie.
 

Fani "Rancza" ochoczo zareagowali na propozycję wzięcia udziału w zabawie. Przypomnieli sobie charakterystyczny styl wypowiedzi Wioletki i puścili wodze fantazji. Zdjęcie naburmuszonej bohaterki zdobyło ponad 400 polubień. Widać, że widzowie nadal darzą serial i jego bohaterów dużym sentymentem. Zobaczcie, jakie propozycje podpisów zasugerowali widzowie:

Bo co, bo jak jestem mężatką i w ciąży to już różowego szlafroczka nie wypada zakładać?
Ja jeszcze takiego dużego brzucha nie mam, żeby mi cały świat zasłaniał, a ty lepiej uważaj, bo jak ja powód do zazdrości znajdę, to cię policja z całego powiatu nie obroni.
Miśku, wracaj do łóżka - czytamy w komentarzach.

Magdalena Wligórska-LisieckaMagdalena Wligórska-Lisiecka fot. kapif.pl

Magdalena Waligórska przyznała w wywiadzie z "Super Expressem", że rola Wioletki wiązała się także z poświęceniami i wyrzeczeniami. Jedno ze zobowiązań "zrujnowało" jej wakacje. Chodziło o wakacyjną przerwę na planie. Aktorka musiała dać pisemną zgodę, że podczas wakacji się nie opali, aby w serialu zachować ciągłość wyglądu postaci. 

Jednego roku, kiedy zaczęliśmy kręcić "Ranczo" w czerwcu, a kończyliśmy we wrześniu, musiałam zobowiązać się pisemnie, że w trakcie wakacyjnej przerwy nie opalę się. Pamiętam, że wyjechałam na urlop do Portugalii i chowałam się przed słońcem. Musiałam zapomnieć o beztroskim plażowaniu, a całe ciało smarowałam kosmetykami z filtrami UV, żeby na nagraniach nie było kontrastu. To była dla mnie stresująca sytuacja - wyznała.

Magdalena Waligórska jest nadal aktywna zawodowo. Jak wygląda dziś?

 

Magdalena Waligórska jest prywatnie szczęśliwą żoną i matką dwójki dzieci. 2 września 2016 roku poślubiła aktora Mateusza Lisieckiego podczas ceremonii w Rzymie. Para jest rodzicami syna Piotra oraz córki Natalii. Aktorka jest aktywna na Instagramie, a jej profil śledzi prawie 40 tysięcy obserwujących. Na zdjęciach chętnie pokazuje się z dziećmi i publikuje ujęcia z teatru. Ostatnio wcieliła się w rolę Marii Konopnickiej w dokumencie TVP -  "Maria Konopnicka — buntowniczka nie z wyboru". W rozmowie z "Super Expressem" zdradziła, że do roli musiała stać się "brzydsza".

 
 To było dla mnie ciekawe doświadczenie. Dotąd w pracy siadałam na fotelu charakteryzatora i wychodziłam piękniejsza, a tu na potrzeby produkcji musieli mnie postarzeć i nieco obrzydzić. Dorabiano mi plamy na twarzy i ukrywano brwi, żeby nie były zbyt wyraźne - opowiedziała o roli Marii Konopnickiej.
 

Tymczasem serialowa żona wójta z "Rancza" w ostatnich sezonach produkcji zaskoczyła sporą metamorfozą. Violetta Arlak przyznała, że w sumie udało jej się zrzucić 20 kg. Pomogło ograniczenie kontaktów towarzyskich. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.