"Love Island". Pamiętacie dramę Daniela i Tay? Wrócili i idą na wojnę. "Zgłaszam sprawę na policję"

Dramy z szóstego sezonu "Love Island" ciąg dalszy. Daniel zabrał głos w sprawie swojej partnerki Tay, która miała go szantażować. Mężczyzna chce zgłosić sprawę na policję.

Choć w TV4 trwa w najlepsze siódmy sezon "Love Island", kurz po szóstej edycji jeszcze nie opadł. Pamiętacie Daniela? Uczestnik opuścił wyspę miłości, ponieważ komunikował się ze swoją byłą partnerką Tay, rysując literkę "T" przy możliwych okazjach. Za nim z show wyszła także jego partnerka w programie, Natalia. Uczestniczka na początku miała nadzieję, że będzie w stanie stworzyć z nim relację, ale potem nie szczędziła uczestnikowi gorzkich słów. Daniel miał następnie wrócić do byłej partnerki, Tay, a w ostatnim czasie opublikował na Instagramie relacje, w której zdradza kulisy relacji z kobietą.

Zobacz wideo "Love Island". Nowe mieszkanki na wyspie porządnie namieszają

"Love Island". Daniel zabrał głos w sprawie Tay. "Zgłaszam sprawę na policję".

Jak twierdzi Daniel, miał być szantażowany przez swoją partnerkę Tay. Wszystko miało się zacząć tuż po tym, jak mężczyzna opuścił program "Love Island". Tay miała namawiać jego partnerkę z programu, Natalię, aby ta "nagrywała rzeczy", a następnie zniszczyła go w internecie. Mężczyzna zdradził również, że miał zostać okradziony przez Tay.

Od czasu, kiedy wyszedłem z "Love Island", byłem szantażowany przez tę wariatkę. Tay nawet namawiała Natalię, żeby spotkała się ze mną, nagrała rzeczy i mnie zniszczyła w internecie. Tylko za to, że nie chciałem być po programie z Tay. Ona zawsze robiła ze mnie idiotę. Byłem zakochany i szantażowany. Mamy świadków, że weszła mi do mieszkania i ukradła mi laptopa. (…) To będzie skierowane na policję - oświadcza Daniel.

"Love Island". Daniel tłumaczy się z literek "T"

Daniel w dalszej części wypowiedzi opowiedział również o literkach "T", które rysował w programie. Jak twierdzi, był to pomysł partnerki. Kobieta miała go szantażować. Uczestnik "Love Island" ma zamiar zgłosić sprawę na policję, gdyż, jak twierdzi, ze strony eks dziewczyny dochodziło nawet do gróźb śmiertelnych pod adresem jego rodziny.

Literki "T" to był jej pomysł, błagała mnie wręcz: "zrób to, jeśli kiedykolwiek byłam dla ciebie ważna". Przed samym "Love Island" pożyczyłem jej trzy tys. funtów. (...) Zrobiła ze mnie gościa, który nie ma kasy, a ona tak naprawdę wisi bankowi siedem tys. funtów, u ludzi napożyczała, ma pełno kredytów. Ja zarabiam tyle, że ja nie potrzebuję nawet nic z Instagrama. Podsumowując, zgłaszam jutro sprawę na policję o szantażowanie mnie, grożenie mi, mojej mamie i mojej rodzinie śmiercią... - wyznał Daniel.

Oprócz długiego nagrania Daniel opublikował także oświadczenie. Czytamy w nim, że Tay miała również szantażować mężczyznę, kiedy dowiedziała się, że ten chce zgłosić sprawę na policję. Warto jednak podkreślić, że podczas nagrania Daniel przyznaje, że wciąż darzy ją ogromnym uczuciem. Tekst opublikowany przez uczestnika możecie zobaczyć w naszej galerii u góry strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.