Finał drugiego sezonu "Farmy" dobiegł końca. Zwycięzcą został Tomasz Wędzony. Uczestnik programu Polsatu już od dawna był typowany na zwycięzcę. Mieszkaniec Żor zgodził się na udział w programie, gdyż uznał go za fajną przygodę i sposób na sprawdzenie własnej wytrzymałości. Sportowe zadania połączone z rywalizacją wydały mu się dobrym wyzwaniem, podczas których chciał się sprawdzić. Choć poszło mu doskonale, widzowie nie są zadowoleni z przebiegu finału. W komentarzach na Instagramie "Farmy" huczy od negatywnych opinii.
Finał tej edycji wyemitowano 24 lutego. O zwycięstwie Tomasza Wędzonego - który tym samym dostał tytuł Super Farmera - zadecydowali widzowie Polsatu. Uczestnik zgarnął 100 tys. zł oraz złote widły, które na zawsze będą mu przypominać o udziale w show.
W mediach społecznościowych pojawiło się sporo opinii na temat finału programu. Internauci skrytykowali poprowadzenie odcinka oraz narzekali na... nudę. Widzowie twierdzą, że produkcja nie dała szansy wypowiedzieć się pozostałym uczestnikom.
Po co byli zapraszani wszyscy uczestnicy, skoro nie daliście nikomu nic powiedzieć? Finał beznadziejny.
Nie zmienili koncepcji - szkoda. Byłoby ciekawiej, gdyby uczestnicy mogliby podzielić się swoimi wrażeniami z nami i finalistami. Nuda.
Znowu mega słaby finał. Po co była tam reszta uczestników? Żeby robić za statystów? Czemu nie daliście się im wypowiedzieć? Zgadzam się z przedmówcami, finał do kitu, taki nijaki - grzmią internauci.
Zgadzacie się z opinią widzów?
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"