Piąta edycja "Sanatorium miłości" nabrała rumieńców. W najnowszym odcinku Ula i Zdzisław poszli na całość. Bohaterowie reality show w pewnym momencie zastygli w namiętnym pocałunku. Wszystko zarejestrowały kamery zamontowane w korytarzu hotelu.
Nagranie ze schadzki Uli i Zdzisława opublikowała na Instagramie inna kuracjuszka, Asia. Ona również została zarejestrowana na kamerach. Przez moment mogliśmy zobaczyć, jak siwowłosa modelka otwiera drzwi do swojego pokoju i zaprasza do niego Zbyszka.
Ale nas przyłapali! Tak trudno się rozstać... Ciąg dalszy przygód w zamku już za tydzień!
Na gorące gesty Uli i Zdzisława entuzjastycznie zareagowali internauci, którzy byli zachwyceni takim obrotem spraw. Fani piątego sezonu "Sanatorium miłości" niemal od samego początku kibicują Uli i Zdzisławowi.
Jak nastolatki na koloniach!
Mają w sobie radość dziecka i dojrzałość swoich lat. To zaprocentowało w tworzeniu wspaniałych, pełnych zabawy chwil. Ile zamieszania w poszukiwaniach, zaglądania do sal. Jednocześnie czułe pożegnania, które wbrew regułom stają się bardzo bliskie.
Tak właśnie powinno wyglądać życie każdego seniora, bez zmartwień i trosk - komentowali internauci na facebookowym profilu "Sanatorium miłości".
Co ciekawe, w poprzednich odcinkach Zdzisław zaprosił na randkę Anitę. Decyzja emeryta wywołała u widzów zmieszanie. Ku uciesze fanów, 66-latek szybko zrozumiał, że nie stworzy trwałej relacji z emerytowaną dentystką.
Kibicujecie Uli i Zdzisławowi?
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Rozwód Wiśniewskich nie nastąpi szybko. Pojawiły się nowe informacje
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Nikt nie widział Lady Gagi od miesiąca? "Wszyscy w jej otoczeniu myślą, że..."
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Anna Karwan musiała od tego uciec. Padły słowa o "toksycznych sytuacjach"
Zaczęło się od niewinnego newsa. Chwilę później prowadzący TVN24 płakali ze śmiechu
Faustyna Martyniuk nie wytrzymała. Zabrała głos ws. Daniela