W programie "Chłopaki do wzięcia", emitowanym przez telewizję Polsat, pojawiają się różne pary, które pragną odnaleźć miłość życia. Nie brakuje wzruszających historii, ciekawych zwrotów akcji, czy nawet późniejszych ślubów. Jedną z par najnowszej edycji programu jest Henio i Marysia. Jak się jednak okazuje, urok zakochanych szybko prysł. Powodem jest brak empatii i agresywne zachowanie wobec zwierząt.
Chociaż początkowo losy Henia i Marysi nie były jasne, sytuacja szybko się wyklarowała. Widzowie zarzucali jednak gospodarzowi, że wykorzystuje kobietę do ciężkiej pracy na roli i obowiązków domowych. Jednak z czasem para zyskała sympatię i rzeszę fanów, którzy kibicowali zakochanym. Oni sami nie przejmowali się krytyką i zdawali się być szczęśliwi. Na początku grudnia para ogłosiła nawet chęć zaręczyn, a potem nawet zaślubin. Pozytywna narracja zmieniła się po publikacji fragmentu odcinka na Facebooku. Wszystko przez niezrozumiałe, pełne braku empatii, a nawet agresywne zachowanie wobec zwierząt domowych.
Krytyka widzów spadła na parę po tym, jak do sieci trafiło nagranie, na którym widać zachowanie gospodarzy. Psy radośnie podbiegły do mężczyzny, zaczęły się łasic i prosić o atencję. Na małe pieszczoty liczyły także ze strony Marysi. Jak się okazje, na próżno... Bohaterowie programu zaczęli jednak agresywnie odpędzać je miotłą i krzyczeć, żeby poszły do budy.
Komentatorzy nie pozostawili na Heniu i Marysi suchej nitki. Jedni twierdzą, że winna wszystkiemu jest nowa miłość rolnika, która, według nich - nienawidzi zwierząt. Inny zaś mówią, o bestialstwie polskiej wsi i złym traktowaniu pupili
. Warto także wspomnieć, że w ostatnich tygodniach głośno jest o niezrozumianych działaniach rządu, który chce całkowicie obalić prawa zwierząt, które zostały nadane dokładnie 25 lat temu. Opinia publiczna jest tym faktem wyjątkowo zaniepokojona i wzburzona, a dodatkowo tego typu materiały telewizyjne obrazują realia i przykrą rzeczywistość. W komentarzach pod nagraniem opublikowanym na Facebooku pojawiło się wiele słów krytyki:
Pani Marysia straciła w moich oczach, gdy w ten sposób uczy p. Heńka traktować zwierzaki. Widać już jej szkołę z poprzednich odcinków, skoro już p. Heniek się słucha i za miotłę się bierze, a traktował je z miłością i szacunkiem wcześniej, zanim ona mu nie powiedziała, że trzeba na nich kija wziąć.
Pieski są zazdrosne o pana swojego, bo zawsze był sam z nimi, pogłaskał, porozmawiał, a teraz za miotłę łapie. Nieładnie, panie Heniu.
Szkoda mi piesków, jak ta pani je traktuje! Jak przedmioty. One potrzebują bliskości z człowiekiem.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Doda spotkała się z Nawrockim. Wiadomo, co udało jej się załatwić
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie
Najpierw rozstał się z jedną piosenkarką, potem drugą. Lider Blue Cafe w końcu ożenił się z nauczycielką
Ostre starcie Dody i dziennikarki TVP. "Nie podoba mi się taka rozmowa"
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Sensacyjne wieści w sprawie sukcesji w Polsacie. Do gry wraca była żona Solorza