"Milionerzy". Wygrała 75 tys. zł. Internauci zarzucają jej oszustwo. "Ktoś na słuchawce podpowiadał"

W sieci rozpętała się burza po tym, jak wyemitowano odcinek "Milionerów", w którym pani Anita walczyła o główną nagrodę. Część internautów węszy spisek i uważa, że ktoś pomagał jej w trakcie programu.

W historii "Milionerów" były już sytuacje, w których uczestnicy zostali oskarżeni o oszustwo. Jedna z najgłośniejszych wydarzyła się w 2001 roku. Wówczas w nieuczciwy sposób główną nagrodę wygrał mężczyzna, który wystąpił w brytyjskiej wersji programu. Niejaki Charles Ingram na widowni miał wspólników, którzy za pomocą ustalonych wcześniej znaków podpowiadali mu, którą odpowiedź powinien zaznaczyć. Czy w przypadku pani Anity doszło do podobnej sytuacji? Jej gra bardzo zaintrygowała internautów. Zobaczcie, co zwróciło ich uwagę. 

Robert Lewandowski, Grzegorz KrychowiakLewy ma własną kawę, a Szczęsny inwestuje w nieruchomości. Poznaj biznesy polskich piłkarzy

Zobacz wideo Pytania, które mocno zaskoczyły uczestników teleturnieju "Milionerzy". Odpowiedzielibyście na nie?

"Milionerzy". Internauci podejrzewają uczestniczkę o oszustwo 

Pani Anita szła jak burza w "Milionerach". Nie zastanawiając się zbyt długo, zaznaczała kolejne prawidłowe odpowiedzi. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że często podkreślała, że nie jest zaznajomiona z tematem, na którym opierały się niektóre zagadnienia. Zdarzało się też tak, że w ostatniej chwili zmieniała swoją decyzję, jednak za każdym razem wybierała poprawny wariant odpowiedzi. 

Najwięcej emocji wywołało pytanie za dziesięć tysięcy złotych, które dotyczyło lansjerów w XIX wieku. Uczestniczka od razu przyznała, że nie ma pojęcia, o którą opcję może chodzić. Po krótkiej chwili zastanowienia poprosiła o zaznaczenie wariantu C, czyli broni drzewcowej, która zdecydowanie różniła się od promocji i reklamy gwiazd. Okazało się, że oczywiście była to dobra decyzja. Gdy prowadzący poprosił ją o uzasadnienie tego wyboru, odpowiedziała:

Bo tak.

Fragment jej gry został opublikowany na facebookowym profilu teleturnieju. W komentarzach pod nagraniem pojawiły się głosy oburzonych internautów. 

Ciężko nie odnieść wrażenia, że albo kobieta ma niesamowite szczęście w strzelaniu, albo… ktoś jej podpowiadał. Do tej pory nie uzasadniła żadnego swojego wyboru, swoje typy zmienia w ostatnim momencie… Czyżby powtórka z Wielkiej Brytanii gry Charlesa Ingrama w innej "technice"?
Dziwna była jej gra. Ktoś jej albo na słuchawce podpowiadał, albo pokazuje znaki i mają umówione.
Nie zna odpowiedzi, potem zaznacza prawidłową.
Że podejrzane to mało powiedziane - czytamy na Facebooku. 

Ostatecznie pani Anita wygrała 75 tysięcy złotych.

Doda, Dariusz PachutDoda pokazała zdjęcie "na Tindera". Dariusz Pachut zażartował z ukochanej

Więcej o: