Martyna Kaczmarek była jedną z najbardziej intrygujących uczestniczek 11. edycji "Top Model". Modelka budziła spore emocje i zainteresowanie wśród widzów programu. Od samego początku mierzyła się z ogromnym wyzwaniem jako pierwsza modelka plus size. Ponadto często spotykała się z krytyką. Dwa tygodnie temu uczestniczka musiała opuścić program. Teraz zdecydowała się wyjawić prawdę na temat produkcji i życia w domu modelek i modeli. W trakcie nagrań uczestnicy musieli wykonywać normalne domowe obowiązki.
Influencerka mimo rozstania z programem wciąż nosi w sercu miłe wspomnienia. W wywiadzie z portalem Pomponik.pl zdradziła, że była najstarsza, dlatego niemalże wszyscy zwracali się do niej "mamo".
Atmosfera w domu była bardzo fajna. Bardzo się zgraliśmy. Ja jestem najstarsza, więc nazywali mnie mamacita.
Celebrytka zdecydowała się zdobyć na odwagę i opowiedziała o tym, co się działo w domu modelek po wyłączeniu kamer. Dzięki temu wyszło na jaw, że uczestnicy oprócz obiadu musieli przygotowywać posiłki na własną rękę. Poza tym, do ich obowiązków zaliczało się także utrzymanie porządku w domu.
Sprzątanie na co dzień należało do naszych obowiązków. Szczególnie w kuchni, no bo wiadomo, musieliśmy przygotowywać swoje posiłki poza obiadem, więc też w tej kuchni potrafił się zrobić bałagan (...), ale raz na parę dni była osoba, która nas wspierała w tym sprzątaniu.
W rozmowie z portalem Pomponik.pl Martyna Kaczmarek wyjawiła, że niektórzy uczestnicy w programie nauczyli się nawet robić pranie.
Pranie sami musieliśmy robić. Wiele osób się w ogóle nauczyło prać i oddzielać rzeczy białe osobno i kolorowe osobno. Tak naprawdę mieszkaliśmy razem, jakbyśmy wynajęli duży dom.
Na sam koniec rozmowy Martyna Kaczmarek wyznała, że bliscy cały czas ją wspierali i są niezmiernie dumni z jej dotychczasowych osiągnięć.
Moi bliscy byli ze mnie bardzo dumni, no i byli pod wrażeniem, że udało mi się w ogóle być w domu.
Jesteście zaskoczeni, że uczestnicy mieli obowiązki w domu "Top Model"? Premierowy odcinek programu już 16 listopada o godzinie 21:35 na antenie TVN.
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Nawrocka rozbiła bank w Szwajcarii? Stylistka: Piekło zamarzło
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"