Marta Podbioł zaistniała medialnie dzięki udziałowi w ósmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Eksperci uznali, że mama małego Rysia idealnie pasuje do Maćka, 37-letniego rozwodnika. Niestety, już w początkowych odcinkach okazało się, że para nie potrafi się porozumieć. Uczestnik eksperymentu miał w stosunku do świeżo upieczonej żony mnóstwo zarzutów, przede wszystkim zaś nie odpowiadała mu ona wizualnie. Widzom przeszkadza z kolei sposób jej bycia.
W rundzie pytań i odpowiedzi, którą Marta zorganizowała na instagramowym profilu, uczestniczka została zapytana o swoje samopoczucie - dodajmy też, że w niezbyt subtelny sposób. Internauta zasugerował, że kobieta jest "wiecznie niezadowolona", chciał też znać powody takiego stanu rzeczy. Mama Rysia wprost odpowiedziała.
Taką mam mimikę i wyraz twarzy, ale w środku nie odczuwam niezadowolenia czy smutku.
Marta opowiedziała też o tym, jak udział w programie wpłynął na jej samoakceptację. Okazuje się, że 32-latka dosyć dobrze radzi sobie z nieprzychylnymi komentarzami ze strony widzów. Eksperyment sprawił również, że uczestniczka zaczęła bardziej dbać o swoją sylwetkę. Zdradziła, że nie czuje się najlepiej z obecną wagą.
Nie da się mnie złamać docinkami czy komentarzami w internecie. Z większości się śmieje. Mam trochę kompleksów, ale akceptuje siebie jako osobę. Waga mi przeszkadza, ale pracuję nad tym - czytamy.
Podziwiamy za dystans i opanowanie.
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa