Za nami pierwszy odcinek ósmego sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Poznaliśmy szóstkę kandydatów, którzy postanowili wziąć ślub z nieznajomymi. Jedną z nowych uczestniczek jest Marta, która ma dwuletniego syna. Widzowie nie byli zachwyceni faktem, że kobieta z dzieckiem zdecydowała się na udział w matrymonialnym eksperymencie.
Marta ma 32 lata i pochodzi z Katowic. Jest mamą dwuletniego Rysia. Marzeniem uczestniczki jest pełna rodzina. Liczy, że w programie znajdzie kogoś, kto pokocha zarówno ją, jak i jej syna. Internautom nie spodobał się jednak fakt, że kobieta z dzieckiem zgłosiła się do matrymonialnego eksperymentu. Uznali, że syn Marty jest za mały, aby właściwie zrozumieć zaistniałą sytuację. Na facebookowym profilu programu pojawiło się wiele krytycznych opinii.
Twierdzi, że jest samotna jak "dziecko dorasta". Chyba się przesłyszałam. Moim zdaniem dziecko jest za małe, żeby pojąć całą tę sytuację, nowy obcy człowiek jako ojczym. Czasem jest to dziwna sytuacja dla dorosłych członków rodziny.
Dziecko w takim programie to bardzo kiepski pomysł. Kiedyś jej podziękuje za takie występy.
Wychodzi z założenia, że znajdą jej idealnego męża, z którym stworzy rodzinkę, który będzie się nią opiekować i będzie tatą dla dziecka. Jakoś nie wróżę tu sukcesu... Przede wszystkim nie powinna uzależniać szczęścia swojego i dziecka od posiadania męża i "pełnej rodziny" - czytamy w komentarzach.
Oglądaliście pierwszy odcinek ósmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Myślicie, że Marta znajdzie miłość?
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."