Oliwia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" tworzyła z Łukaszem idealną parę. Niestety, po zakończeniu programu i przyjściu na świat ich syna Franka relacje rodziców znacznie się pogorszyły. Postanowili złożyć do sądu pozew rozwodowy i zdecydowali się zakończyć związek. Według medialnych doniesień ciągle mieli problemy z dojściem do porozumienia, ale w końcu udało im się dogadać. Sprawę skomentowała nawet mama Łukasza. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ. Teraz postanowiła zabrać głos sama zainteresowana.
Kobieta w rozmowie z Plotkiem skomentowała całe zamieszanie wokół medialnych doniesień związanych z opieką nad synem.
Pragnę sprostować kilka rzeczy. Informacje o rzekomym utrudnianiu Łukaszowi kontaktów z synem były nieprawdziwe. Wcześniejsze publikacje były zwyczajną burzą w szklance wody, bazującą na domysłach i komentarzach randomowych użytkowników social mediów i artykułów powstałych na ich kanwie. Uważam, że dziecko potrzebuje wielu wzorców i ja nigdy nie miałam na celu dyskryminowania praw ojca w tej kwestii - podkreśliła.
Następnie dodała, że zdrowie dziecka zawsze było dla niej najważniejsze i kiedy lekarze odradzali jej podróżowania z synem, słuchała ich.
Gdy Franek był dużo młodszy, sporo chorował. Pokonanie każdego zakażenia czy infekcji było nie lada wyzwaniem. Zawsze szanowałam postanowienia sądu dotyczące opieki nad dzieckiem. W momentach, kiedy zdrowie mojego syna było na szali, nie chciałam, aby dziecko podróżowało i zmieniało otoczenie, co doradzili mi również specjaliści zaangażowani w leczenie naszego syna. Zdrowie dziecka było dla mnie ważniejsze niż podążanie za przepisami, które nie uwzględniają sytuacji awaryjnych.
Oliwia nie chciała komentować relacji z Łukaszem, ponieważ aktualnie trwa sprawa rozwodowa. Jednak stwierdziła, że życzy mężczyźnie jak najlepiej.
Helena Englert "rozwaliła system" w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie są zszokowani, a w komentarzach się dzieje
Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł? [RELACJA]
Amerykanin przyjechał do Polski, by zostać dentystą. Wyszedł wieczorem na ulicę i był w szoku
Dzieci Harry'ego i Meghan z dnia na dzień zniknęły ze szkoły. Wcześniej para weszła w konflikt
W głośnym show wyśmiano Meghan Markle i księcia Harry'ego. Jeden żart przekroczył granicę
Nawrocka na Dożynkach Prezydenckich. Stylistka spojrzała na jej kreację i nie gryzła się w język
Prowadzi kontrowersyjne show i zdradza, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. "Widz często nie wie"
"Gotowałam" z Kurzopkami. Już w pierwszym przepisie kłopoty nie miały końca. Drugi mnie zaskoczył
Cugowski wyznał, że nie płaci rachunków. "Nie wiem, ile mam pieniędzy"