Piotr Rogucki przez cztery edycje był jurorem w "Must Be the Music". Wiele osób było zaskoczonych jego udziałem w programie, piosenkarz długo bowiem nie chciał rozpoczynać kariery w telewizji. Teraz po latach przyznał, że nie najlepiej wspomina tamten projekt. Zwrócił uwagę na kwestię, o której zwykły widz nie ma pojęcia.
Piotr Rogucki udzielił wywiadu portalowi Plejada. W rozmowie został poruszony temat wspomnień związanych z "Must Be the Music". Lider rockowej kapeli Coma nie wspomina jej najlepiej pracy na planie.
Gdy byłem jurorem w "Must Be the Music", na własnej skórze przekonałem się, jak ciężko pracuje się w telewizji. Spędzaliśmy po 15 godzin dziennie na planie, nie zawsze w komfortowych warunkach. Ludzie potem na ekranach telewizorów oglądają coś, co wydaje się wspaniałe. A tak naprawdę jest brudne i banalne. Ale będąc w tym, trzeba to zaakceptować. Tak wygląda ta praca. Czasem jest męcząca, ale świeci nad tym jakiś nadrzędny cel.
Długo zastanawiano się, czy artysta sam odszedł z programu, czy producenci podziękowali mu za współpracę. Rogucki rozwiał teraz te wątpliwości.
Sam odszedłem. Zresztą nie planowałem, że zawitam tam na tak długo. Osiągnąłem swoje cele i chciałem uciekać. Nie dałbym rady dłużej funkcjonować w takim programie telewizyjnym. To nie jest i nigdy nie był mój sposób na życie.
Jak wspominacie udział Piotra Roguckiego w programie?
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Niespodziewane wieści ws. Kwiatkowskiego. Kazadi przekazała na wizji
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Patricia Kazadi najadła się stresu przed ramówką Polsatu. Jej udział był zagrożony
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli