Więcej na temat serialu "M jak miłość" znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Katarzyna Cichopek od 22 lat gra w serialu "M jak miłość". To właśnie saga o rodzinie Mostowiaków przyniosła jej popularność i umożliwiła dalsze sukcesy w show-biznesie. Cichopek jest wierna swojemu pierwszemu serialowi i widzowie wciąż mogą śledzić na ekranach losy jej postaci - Kingi. Teraz aktorka przygotowała jednak prawdziwą gratkę dla największych fanów serii. Pokazała, jak wygląda praca za kulisami.
Katarzyna Cichopek tym razem na plan "M jak miłość" ruszyła uzbrojona w telefon, żeby wszystkie etapy swojej pracy pokazać fanom na InstaStories. Aktorka na planie pojawiła się z samego rana, jeszcze przed godziną ósmą, zachwycając się piękną pogodą. Pierwszym krokiem na miejscu była charakteryzacja.
Chodźcie ze mną, pokażę wam kulisy - zachęcała Cichopek.
Okazuje się, że na hali zdjęciowej, w której powstaje serial, jest wiele pamiątek.
To nasze zdjęcia z przeszłości - powiedziała, pokazując fotografię z Telekamer z 2005 roku.
Trzeba przyznać, że od tamtego czasu prawie się nie zmieniła.
Dzisiaj gramy jazdę samochodem. Ale mam pasażerkę! - skomentowała, pokazując wsiadającą do auta Annę Muchę.
Podczas przerwy wyjaśniła, jak powstają sceny nagrywane w aucie.
Lora to jest ten wielki samochód, który ciągnie przyczepę, na której zamontowane są kamery, jest cała reżyserka... Tak wspólnie podróżujemy, nagrywając dla was kolejne odcinki serialu "M jak miłość" - relacjonowała.
Relacje z planu obejrzycie w wideo na górze strony.
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"