Więcej aktualnych informacji na temat popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl.
W piątej edycji "Hotelu Paradise" nie brakuje emocji. Rywalizacja między uczestnikami staje się coraz bardziej zacięta. Finałowy odcinek programu zostanie wyemitowany prawdopodobnie na początku czerwca. Ostatnio jedna z mieszkanek rajskiego hotelu zdradziła, jak naprawdę wygląda Puszka Pandory. Słowa Dominiki mogą zaskoczyć.
Puszka Pandory to jeden z kluczowych momentów w programie. Mieszkańcy rajskiego hotelu mogą wówczas zadawać pytania, które wpływają na ich późniejsze decyzje. Wydarzenie budzi wśród widzów wiele emocji, gdyż uczestnicy niejednokrotnie poruszają wtedy drażliwe kwestie. Okazuje się, że w odcinku jest pokazany jedynie niewielki fragment Puszki Pandory. Ostatnio Dominika z piątej edycji "Hotelu Paradise" wyznała na Instagramie, że w rzeczywistości trwa ona nawet kilka godzin.
Jeżeli chodzi o Pandorę, pytania zadawaliśmy na setach, ile chcemy pytań, do kogo chcemy. To, co wy widzicie w rzeczywistości trwało kilka godzin nie raz. Siedzieliśmy, siedzieliśmy i odpowiadaliśmy, nie raz na te same pytania - zdradziła na swoim InstaStories Dominika.
Dominika Stosio to 24-letnia tancerka i choreografka ze Szczecina. Zajmuje się też profesjonalnie wizażem, jednak to taniec jest jej największą pasją. Sport odgrywa w jej życiu bardzo ważną rolę. Dziewczyna trenuje sztuki walki i podnosi ciężary. Myślicie, że zajdzie daleko w "Hotelu Paradise"?
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos