Więcej ciekawostek na temat programów telewizyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
"Familiada" dostarcza widzom sporo rozrywki za sprawą licznych pomyłek uczestników. Duży stres wywołany presją czasu i obecnością kamer powoduje, że nawet najprostsze pytania mogą sprawić kłopot. W jednym z ostatnich odcinków uczestniczka pomyliła się, chociaż znała prawidłową odpowiedź. Jej reakcja bardzo rozbawiła widzów.
Ofiarą stresu padła ostatnio uczestniczka programu, która miała dokończyć zdanie "Zwierzę, które ma chrapy, to...". Szybko nacisnęła przycisk i błyskawicznie odpowiedziała:
Dzik!
Od razu zorientowała się, że popełniła błąd. Uderzyła się w głowę i powiedziała.
Przepraszam, koń! - udzielając bezcennej podpowiedzi swojej przeciwniczce.
Okazało się, że ankietowani jako prawidłowe odpowiedzi podali kolejno: koń, osioł, łoś, zebra, jeleń, kucyk. Pomyłka uczestniczki spodobała się za to fanom programu. Stworzyli nawet hasztag #muremzadzikiem.
Jednak dzik chrap nie ma! Ale może gdy śpi, to chrapie, to dlaczego nie...?
Każde, co chrapie!
Kaczor, co ma chrapę na władzę totalną!
Buldog francuski. Dlatego tak chrapie - żartowali w komentarzach.
Pomyłki z "Familiady" często zmieniają się w wiralowe filmiki, a niektóre wypowiedzi uczestników trafiają wręcz na stałe jako związki frazeologiczne do języka potocznego. Jedna z najlepiej znanych wpadek z programu również dotyczyła czworonogów.
Więcej niż jedno zwierzę, to..? - padło pytanie.
Owca - odpowiedziała błyskawicznie jedna z uczestniczek.
Lama! - wypaliła druga.
Oglądacie "Familiadę"?
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Nauczyciele jogi wściekli się na Prażuch-Prokop. Teraz gęsto się tłumaczy
Filip Chajzer potwierdza, że jest w związku z 20-latką. Mówi o spotkaniu z jej matką
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć