Więcej o programach rozrywkowych przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Wiele razy mogliśmy się przekonać, że do udziału w "Milionerach" potrzebna jest nie tylko wiedza, ale i szczęście. Pytania zadawane przez Huberta Urbańskiego często są podchwytliwe i trzeba się nieco nakombinować, by dobrze odpowiedzieć. Pan Emil Witczak, już przy pierwszym pytaniu przekonał się, że i start w programie może przynieść sporo problemów.
Bohaterem jednego z ostatnich odcinków był Emil Witczak. Uczestnik zdążył zgromadzić w programie 125 tysięcy złotych, a dalszą grę o milion złotych przerwał mu koniec programu. W kolejnym odcinku prowadzący miał przygotowany nowy zestaw pytań, a już pierwsze z nich, które usłyszał pan Emil, dało mu do myślenia. Pytanie brzmiało:
Z jakiego miasta depesz wysłał depeszę, jeśli jest to miejsce, w którym założono jego ulubiony zespół? A. z Leicester/ B. z Basildonu/ C. z Londynu/ D. z Exeter
Uczestnik od razu skojarzył, że pytanie dotyczy zespołu Depeche Mode. Po chwili wyznał, że odpowiedź, na którą zwrócił uwagę w pierwszej kolejności, to D. Exeter. Mimo to nie chciał ryzykować i zdecydował się na skorzystanie z ostatniego koła ratunkowego, które mu zostało, czyli "telefonu do przyjaciela". Pan Paweł, który odebrał telefon przyznał, że według niego chodzi o odpowiedź A. Leicester, ale też nie dawał gwarancji.
W związku z tym pan Emil uznał, że nie będzie ryzykować i podziękował za dalszą grę. I słusznie postąpił, bo ani jego intuicja, ani intuicja kolegi nie była dobra. Prawidłowa odpowiedź to B. z Basildonu.
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Tak "Lalka" radzi sobie w kinach. Te liczby nie kłamią
Coraz więcej gwiazd decyduje się na plastykę powiek. Chirurg przestrzega. "Pacjenci nie zawsze rozumieją..."
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Rafał Brzoska rozjuszony podatkami. "Lista wstydu"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Chajzerowie ogłaszają "niezwykłą nowinę". Przy okazji mówią o odbiorcach. "Głównie dzieci"