Każdy kolejny sezon "Ślubu od pierwszego wejrzenia" cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem telewidzów, którzy z pełnym zaangażowaniem śledzą dalsze losy jego uczestników. Dla niektórych widzów jednak to, co widzą na ekranie, jest wystarczającym powodem do tego, aby wysnuwać niczym niepoparte wnioski na temat niektórych osób. W ten oto sposób dostało się między innymi Idze Śmiechowicz, występującej w najnowszej edycji telewizyjnego show.
Na uczestniczkę spłynęła lawina hejtu, obok którego niełatwo było przejść obojętnie. Iga postanowiła więc spędzić jeden dzień bez mediów społecznościowych, o czym poinformowała za pośrednictwem Instagrama. Podjęła również decyzję, że do zakończeniu programu nie będzie korzystać z Instagrama.
Wczoraj spędziłam dzień bez social mediów i to był dobry dzień. Dlatego wrócę tutaj po programie. Dam sobie czas na pracę, skupienie, okiełznanie moich emocji. Ale przede wszystkim czas na przygotowanie się, bo mimo chwilowego kryzysu jestem mocnym zawodnikiem. Mnie można na chwilę zatrzymać, ale nie zniszczyć. Potrzebuje siły i merytorycznej wiedzy, którą stale gromadzę. Będę się nią dzielić, ale w swoim czasie. Trzymajcie się i do zobaczenia wkrótce - stwierdziła w najnowszym poście.
Aby jednak do reszty nie zasmucać swoich wiernych fanów, zapewniła, że gdy tylko wróci na Instagram, natychmiast odpisze na wszystkie pozostawione przez nich wiadomości.
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Dramat w rodzinie Colina Farrella. Jego syn ma nieuleczalną chorobę. "Mój horror"
Jabłczyńskiej zabraknie w nowym "Nigdy w życiu". Fani oburzeni. Stenka i Łepkowska mówią, co o tym myślą