"Love Island". Program był ustawiony? Igor zdradza kulisy nagrywania show: Na planie był reżyser

"Love Island. Wyspa miłości 2" zakończył się już kilka tygodni temu. Uczestnicy w swoich domach wykorzystują teraz "pięć minut" sławy. W jednym z wywiadów Igor zdradził, że na planie miłosnego show był reżyser. Które ujęcia były ustawione?

Uczestnicy "Love Island. Wyspa miłości 2" wrócili już do domów. Wiadomo, że udział w programie okazał się strzałem w dziesiątkę dla Julki i Dominika, którzy otrzymali główną nagrodę. Trzy inne pary również zdecydowały się kontynuować związki rozpoczęte w ekskluzywnej willi, dlatego mogłoby się wydawać, że uczucia i relacje zawierane podczas jego trwania są prawdziwe i zbudowane na silnych fundamentach. Okazuje się, że na planie był jednak reżyser, który przyglądał się poczynaniom uczestników.

"Love Island. Wyspa miłości 2" Igor zdradza szczegóły show

Igor z "Love Island. Wyspa miłości 2" w jednym z wywiadów został zapytany o obecność reżysera podczas pobytu Wyspiarzy w willi. Okazuje się, że faktycznie na planie była osoba, która przyglądała się rozwojowi akcji i delikatnie kierowała przebiegiem show. 

W rozmowie z Gala.pl Łubkowski przekonywał, że sam myślał, że rozwój wydarzeń będzie mocno sugerowany. Doświadczenia jego znajomych, którzy wcześniej brali udział w podobnych programach np. w Wielkiej Brytanii wskazywały, że duża część tego, co widzowie oglądają na ekranie jest jednak skutkiem ich własnych wyborów, ale chłopak nie był przekonany do takich odpowiedzi:

Miałem paru znajomych, którzy byli w angielskiej edycji i mówili mi, że to nie jest ustawione, ale nigdy nie byłem pewny. Zawsze myślałem, że tak mówią z racji kontraktu - mówił Igor.
Zobacz wideo Wywiad z uczestnikami "Love Island"

Zapytany wprost o obecność reżysera stwierdził, że faktycznie ktoś taki znajdował się za kulisami, jednak nie ingerował w działania uczestników.

Zastanawiałem się więc, czy udział w "Love Island" jest sztuczny czy prawdziwy. A tak przekonałem się, że po prostu jesteśmy tam sobą i nie ma w programie żadnych elementów ustawionych. Dla mnie akurat to było dziwne, bo zawsze byłem przekonany, że jest inaczej. To prawdziwe życie po prostu, ze znajomymi w willi w Hiszpanii - dodał.

Okazuje się, że w jednym z wywiadów prowadząca Karolina Gilon wspominała o obecności reżysera, który jedynie przyglądał się zmaganiom uczestników. Jego rola sprowadza się do wymyślania zabaw, które mają zaktywizować Islandersów, jednak nikt nie mówił, co konkretnie powinni robić. 

Zobacz też: "Love Island". Finał na za nami. Wiemy, która para zwyciężyła. Wybrali miłość czy sto tysięcy?