"Love Island". Ada jest w związku z uczestnikiem pierwszej edycji! Musiała się tłumaczyć widzom show

Za nami druga edycja programu "Love Island". Okazuje się, że Ada już nie jest "do wzięcia". Jej wybrankiem został uczestnik pierwszej edycji show!

Program "Love Island" pomaga singlom znaleźć miłość. Uczestnicy łączą się w pary, a najbardziej wiarygodna z nich wygrywa program. Jednak nie tylko finaliści mają szansę na prawdziwe uczucie. Także mieszkańcy wilii, którzy odpadają po drodze, łączą się w trwałe związki. Teraz okazuje się, że Ada, która szukała uczucia u Dominika i Mikołaja, i która jako pierwsza odeszła dobrowolnie z programu, jest szczęślwie zakochana.

"Love Island". Ada jest w związku z uczestnikiem pierwszej edycji

Jej wybrankiem co prawda nie został kolega z edycji. Okazuje się, że złączyła się z Marcinem, którego widzowie znają z poprzedniego sezonu. Do willi wszedł w pierwszym składzie i wybrał Mariettę. Ta jednak nie była nim zainteresowana i później nie udało mu się znaleźć odpowiedniej partnerki dla siebie. Po programie był w związku, jednak nie wyszło mu. Szczęście znalazł za to u boku Ady, którą złączył się po jej powrocie z Wyspy Miłości. Oboje chętnie dodają wspólne zdjęcia, a ostatnio bawili się razem na weselu.

 

Ich związek jest zaskoczeniem dla fanów. Choć większość z nich kibicuje uczestnikom show, to pojawiły się zarzuty, że Ada niepotrzebnie poszła do programu i już wcześniej spotykała się z Marcinem.

Czyli znaliscie się już przed programem, a mimo to poszłaś do "Love Island" - napisała jedna z użytkowniczek Instagrama.

Ada postanowiła wytłumaczyć sytuację:

Znaliśmy się przed programem, co nie oznacza, że nas coś łączyło - odpisała.

Jednak jej komentarz nie uspokoił fanki, która nie uwierzyła w jej wersję. Zarzuciła Adzie, że oszukała produkcję. W obronie 19-latki stanęły inne kobiety, które próbowały tłumaczyć, że to, że się znali wcześniej, nie znaczy, że byli parą. Uczestniczka drugiej edycji podziękowała im za pomoc i dodała:

Idąc do programu bylam singielką i nikogo nie oszukałam - podkreśliła.

To nie wszystko. Jeden z internautów uznał, że castingi w takim razie to oszustwo, a wszyscy uczestnicy się znają. Tu głos zabrał Marcin, który zażartował z tego zarzutu:

No pewnie, że ściema. Wszyscy się doskonale znają i dostają dwa tygodnie przed programem gotowy scenariusz do nauczenia - zakpił.
Zobacz wideo Marietta poprawiła urodę

Myślicie, że między Adą i Marcinem narodziło się coś wyjątkowego?