Kolejną częścią programu po castingach był bootcamp, podczas którego uczestnicy walczyli o awans do domu "Top Model". Wcześniej jednak, z powodu obecnej sytuacji jurorzy zmuszeni byli wyeliminować większą liczbę osób ubiegających się o kolejny etap. Zwycięsko wyszli z tego m.in. dzieci słynnego "Tulipana", czyli Gracja i Jacek Kalibabkowie.
Uczestnicy po raz pierwszy musieli poradzić sobie przed obiektywem oraz na wybiegu. W tym sezonie miejscem obozu stała się przestrzeń cukrowni nad jeziorem Żnin. Jurorzy czujnym okiem wypatrywali tych, którzy podczas zadania wypadli najlepiej.
Kiedy Michał Piróg zapytał modeli i modelki, kto według nich jest najsilniejszym ogniwem, córka "Tulipana" wskazała na siebie. Reakcja Gracji okazała się - według współuczestniczki - niewłaściwa.
Gracja kreuje się na zbyt perfekcyjną i wychodzi jej to aż zanadto - powiedziała Karolina Wawrzycka.
Później Gracja pytała innych uczestników, jak prezentuje się w stroju kąpielowym, a w rzeczywistości sama wiedziała, że wygląda dobrze i sama sobie przytakiwała. Zdaniem Karoliny podczas sesji okazała dominację i próbowała ustawić innych. Konkurentka Gracji stwierdziła nawet, że ta jest zbyt pewna siebie. Na koniec uczestników czekał profesjonalny wybieg, na którym mieli zaprezentować swoje umiejętności. Tym razem także jurorzy byli zachwyceni córką Kalibabki, która dostała się do kolejnego etapu.
Ona ma i wygląd i charakter - jest taką złotą dziewczyną tej edycji - powiedziała Katarzyna Sokołowska.
Decyzję jury przekazał uczestnikom Michał Piróg. W kolejnym odcinku nie zobaczymy Krzysztofa Kaletki, Dominika Bereżańskiego i Mai Siwik. W domu modelek pojawi się rodzeństwo Kalibabków i Karolina, która wcześniej krytykowała Grację. Myślicie, że w programie dojdzie do konfliktu?
ZOBACZ WIDEO
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"