Joanna jest jedną z dwóch rolniczek, które postanowiły poszukać miłości w programie "Rolnik szuka żony". Ma 39 lat i z wykształcenia jest ekonomistką. Po sukcesach w korporacji Joanna postanowiła przeprowadzić się na wieś i założyć hodowlę drobiu. Choć w życiu zawodowym jest spełniona, nie udało się jej jeszcze odnaleźć partnera. Widzowie jednak uważają, że ma zbyt duże wymagania.
W odcinku zerowym każdy z uczestników miał czas, by się przedstawić i zachęcić do siebie kandydatów. Joanna nie ukrywała swoich wymagań i szczerze o nich powiedziała. Jak się okazuje, jej wymarzony partner powinien być wysoki, ambitny i trochę młodszy. Największą kontrowersję jednak wzbudził fakt, że uczestniczka poszukuję mężczyzny bez zobowiązań.
Zdecydowanie byłoby łatwiej, gdyby miał czystą kartę - mówiła Joanna.
Internauci jednak zauważyli, że wymagania są bardzo wysokie i ciężko będzie komukolwiek im sprostać. Zwrócili uwagę także, że mało mężczyzn w wieku Joanny nie ma zobowiązań. Pod postami pojawiło się wiele krytyki.
Gdy tylko Marta Manowska powiedziała "silna i wymagająca", to tylko czekałem na ten koncert życzeń. Kobieta ma prawie 40 lat, a wymagania jak nie jedna dwudziestolatka. Liczyłem bardziej na dojrzałość tej pani, no cóż.
Wysoki brunet, w garniturze, zdecydowany oraz kawaler z czystą kartą. Szczerze to będzie ciężko o takich kandydatów. Halo, tu ziemia.
Duże wymagania. Przykro mi, ale kiepsko to widzę - czytamy.
Zobaczcie całą wizytówkę Joanny.
Jak myślicie, Joanna odnajdzie miłość?
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin Piotrowskiej na filmik Książula
Mąż Kingi Dudy otrzymał nowe stanowisko. Zaskakujące, czym się zajmuje
Wsiadł do pociągu do Świnoujścia i pokazał, co dzieje się w przedziale w upał. "Współczuję"
Książulo zakpił po wizycie w Gołębiewskim. To jedno zdanie niesie się po sieci
Banasiuk i Boczarska mają podwarszawski apartament. Wnętrza zwalają z nóg. "Cudny"
Dziennikarka TVN24 z samego rana ujawniła kulisy pracy. "Nie oszukujmy się..."
Fani długo nie wiedzieli, kim jest mąż Sanah. Wspólny kadr wywołał poruszenie
Przez lata pytano, dlaczego nie mieli dzieci. Agnieszka Fitkau-Perepeczko w końcu wyjaśniła
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"