" Hell's Kitchen " nabiera rumieńców, i to nie tylko ze względu na temperaturę panującą w kuchni. Ewelina, drobna, cicha 25-latka z Warszawy. Wojtek, wysoki i przystojny student, lat 21. Oboje nieźle się sprawowali w kuchni, zwłaszcza Ewelina. Jako jedyna też stroniła od pyskówek, w które obfitują kontakty uczestników programu. Ale ten odcinek zdecydowanie nie należał do nich.
Wojtek nie poradził sobie z makaronem. Prosta potrawa, równie prosty błąd - i szef Wojciech Modest Amaro wyrzucił go z kuchni.
Ewelina nie umiała przyrządzić tatara.
Nie jest dobrze. Naprawdę nie jest dobrze - Ewelina zdawała sobie sprawę z własnego położenia, kiedy szef Amaro dokonał kontroli jakości tatara.
Problemem okazał się także słonecznik - Ewelina za mocno go skarmelizowała. W rezultacie dołączyła do Wojtka. Wcześniej jednak dość gwałtownie pożegnała się z opaską kapitańską - Amaro zerwał ją z dłoni Eweliny.
Długo nie wytrzymali z dala od kuchni. Zresztą, obie kuchnie - niebieska i czerwona - zostały połączone, bo dań do wydania było dużo, więc liczyła się każda para rąk do pracy. Ewelina i Wojtek wrócili i zadeklarowali pomoc: dostali mało zaszczytne zadanie pracy na zmywaku.
I to był pierwszy bodaj serwis, podczas którego Wojciech Modest Amaro nie zamknął kuchni. Wszystkie dania zostały wydane, ale tylko dlatego, że rolę kapitanów wzięli na siebie subszefowie: Sebastian Olma i Marcin Przybysz.
Praca z subszefami jest mega. Potrafią to podzielić i w końcu zaczyna to iść - Artur pozytywnie ocenił ich wkład w serwis.
Artur był trzecią - obok Eweliny i Wojtka - osobą, która została nominowana przez grupę do opuszczenia programu. Ewelina i Wojtek - za opuszczenie kuchni, Artur - za chaos, jaki w niej wprowadzał.
Z całej trójki szef Amaro najlepiej ocenił jednak Artura - i ten mógł wrócić do grupy. Ewelina i Wojtek stanęli obok siebie i, żeby się ratować, musieli wzajemnie pomniejszyć swoje zasługi.
Uważam, że Wojtek, tak samo jak ja, wypadł z kuchni, popełnił błąd i... dlatego - Ewelina dość nieporadnie próbowała zdyskredytować Wojtka w oczach szefa Amaro.
Brak jej opanowania, pewności siebie w kuchni, ale jest amatorką. Uczy się. Brak zaangażowania z jej strony i pasji do gotowania - Wojtkowi też nie poszło lepiej, bo w brak pasji ze strony Eweliny nie uwierzył nawet Amaro.
A Ewelina tylko spuściła oczy.
Albo ja, albo Ewelina. Najgorszy wybór, ale wiadomo. Muszę bronić swoich marzeń - tłumaczył się potem Wojtek. - uż nie ma przyjaźni, już nie ma koleżeństwa, walczymy o to, żeby tutaj zostać.
Wojciech Modest Amaro zdecydował, że program opuści Ewelina.
Wojtek, jest tu ktoś słabszy od Ciebie, dlatego masz jeszcze jedną szansę - odesłał Wojtka do grupy.
Nie zgadzam się z tym, że nie masz pasji, nie zgadzam się z tym, że nie masz zaangażowania. Uważam jedynie, że ten pułap, do którego doszłaś w tej chwili, to jest twój maks - powiedział do Eweliny i poprosił ją o oddanie fartucha i opuszczenie "Piekielnej kuchni".
Wcześniej jednak Ewelina pożegnała się z pozostałymi uczestnikami. Każdego serdecznie ściskała. Wojtek? Jego zostawiła sobie na koniec. Nie było kurtuazyjnego ściskania dłoni ani tym bardziej obrażania się. Jego również uściskała.
Przepraszam - szepnął jej do ucha Wojtek.
Co?
Na pewno cię nie opuszczę - dodał.
Ewelina opuściła studio ze spuszczoną głową.
JZ
Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Zenek Martyniuk rezygnuje z "Tańca z gwiazdami"! Znamy szczegóły
To jedna z najmłodszych babć w polskim show-biznesie. Doczekała się wnuczki, mając 34 lata
Damięcka porusza grafiką z okazji Dnia Babci. "Jak zwykle w punkt"
Prawomocny wyrok w sprawie alimentów Marcinkiewicza. Były premier zabrał głos
Stylistka oceniła strój Dody w Sejmie. Wspomniała o zasadach savoir-vivre'u
Była żona Marcinkiewicza nie odpuszcza w sprawie alimentów. Mocne oświadczenie
Nietypowy tort i luksus dookoła. Tak Tuchlińska świętowała 79. urodziny Wojciechowskiego
Karol Strasburger gorzko o nowej wersji "Nocy i dni". "Nie na miejscu"