Kuba Wojewódzki do Abelarda Gizy: Robisz sobie nagie selfie? Niezręczna cisza, a potem: Dzwoniłeś...

Kuba Wojewódzki wkręcił Abelarda Gizę, że pokaże jego nagie selfie. Groźby nie spełnił, ale reakcja komika była wielce interesująca.

Abelard Giza to prawdziwa gwiazda stand upu, choć kiedy Kuba Wojewódzki mu o tym powiedział, komik żachnął się skromnie i zaprzeczył. Chwilę później sam jednak służył przykładem, że rozpoznawany bywa w najdziwniejszych okolicznościach. Gospodarz zapytał go w pewnym momencie, czy nie ma wrażenia, że nasza rzeczywistość sprzyja stand upowi. To była aluzja do bieżących wydarzeń, głównie politycznych.

Możemy jechać po tym rządzie, ale przecież poprzedni zdelegalizował drożdżówki. Ja już 5 lat temu w stand upie mówiłem o cukierkach: "Co by było, gdyby michałki były nielegalne?". I nagle okazuje się, że 5 lat później drożdżówki, cola i inne takie rzeczy są nielegalne - odparł Giza.

Zdaniem komika nastrój przerażenia nową władzą jest jednak przesadzony.

Nie róbmy paniki. Czytam niektóre nagłówki, że o 6 rano będą pukać drzwi. Pewnie tak nie będzie, ale z drugiej strony wkurza mnie, jeżeli ktoś ma problem z jakąś sztuką teatralną, która jest zamknięta. Jeżeli nie kupisz biletu, to jej nie zobaczysz.

Abelard Giza był już kiedyś u Kuby Wojewódzkiego. Okazało się, że trochę mu się zmieniło w życiu prywatnym. Ożenił się, ma 2-letnią córkę Mię.

Wal się, nam się podobało! - zaripostował Giza widzą nieszczególną minę Wojewódzkiego na informację o imieniu córki.
Chcesz powiedzieć, że ksiądz ją wziął i powiedział: "Chrzczę cię Mia Giza"? Co to była za świątynia? Chyba z księżycem?

Giza odparł, że córka nie była chrzczona.

Kuba WojewódzkiKuba Wojewódzki TVN/X-News TVN/X-News

W pewnym momencie Kuba Wojewódzki postanowił wkręcić Abelarda Gizę.

Wszystko dobrze u ciebie? - zapytał go, a ten od razu wyczuł pułapkę.

Abelard Giza nie bardzo wiedział, o co chodzi, ale Wojewódzki zachęcił go, żeby się "w ciemno" wytłumaczył z czegoś wstydliwego, o czym Wojewódzki rzekomo wie, ale na razie nie chce powiedzieć. Oczywiście ten nie był w stanie przyznać się do czegoś, o czym nie wiedział.

Robisz sobie nagie selfie? - Wojewódzki z zadowoloną mina zakończył moment niepewności.

Chwila niezręcznego milczenia, jakby Giza zbierał myśli.

Nagie selfie, nie no co ty... Dzwoniłeś...! - tu Giza przerwał wypowiedź.
Tak jest! - odpowiedział Wojewódzki.
Nie ma takiej opcji! - Abelard Giza szybko odzyskał animusz.

W przypływie odwagi zachęcił nawet Wojewódzkiego, żeby pokazał na ekranie jego nagie selfie. Wojewódzki tego nie zrobił i pozwolił sprawie pozostać w zawieszeniu. Zagadka, do kogo Kuba Wojewódzki miał dzwonić w sprawie nagiego selfie Abelarda Gizy pozostała nierozwiązana.

alex

Aplikacja Plotek

Więcej o: