Ostatnie miesiące dla Mai Frykowskiej są wyjątkowo szczęśliwe. W wywiadzie dla magazynu "Gentleman" aktorka wyznała:
Mając 33 lata przewartościowałam swoje życie i na wiele spraw patrzę inaczej. Odkryłam, że wiek chrystusowy jest genialny dla kobiety. Coś niesamowitego: w życiu nie miałam takiej trzeźwości umysłu i takiego powodzenia u mężczyzn. Zorientowałam się, że jestem bardziej atrakcyjna, gdy jestem bardziej dojrzała.
Widać, że Maja przeżyła prawdziwe katharsis:
Uczę się kompromisów, pokory i cierpliwości. Myślę, że mogę wiele rzeczy rozumieć, wybaczać i akceptować. Zmieniły się moje priorytety, może dlatego, że jestem w innym wieku, i że teraz chciałabym zbudować fajną rodzinę, a przy tym chciałabym być spełniona zawodowo, aby nie przenosić tego na dom.
Nam nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć Mai, by jak najszybciej zrealizowała swoje plany.
Frykowska w sesji dla "Gentleman'a":
Aik
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"