Ostatnie miesiące dla Mai Frykowskiej są wyjątkowo szczęśliwe. W wywiadzie dla magazynu "Gentleman" aktorka wyznała:
Mając 33 lata przewartościowałam swoje życie i na wiele spraw patrzę inaczej. Odkryłam, że wiek chrystusowy jest genialny dla kobiety. Coś niesamowitego: w życiu nie miałam takiej trzeźwości umysłu i takiego powodzenia u mężczyzn. Zorientowałam się, że jestem bardziej atrakcyjna, gdy jestem bardziej dojrzała.
Widać, że Maja przeżyła prawdziwe katharsis:
Uczę się kompromisów, pokory i cierpliwości. Myślę, że mogę wiele rzeczy rozumieć, wybaczać i akceptować. Zmieniły się moje priorytety, może dlatego, że jestem w innym wieku, i że teraz chciałabym zbudować fajną rodzinę, a przy tym chciałabym być spełniona zawodowo, aby nie przenosić tego na dom.
Nam nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć Mai, by jak najszybciej zrealizowała swoje plany.
Frykowska w sesji dla "Gentleman'a":
Aik
Lubomirski-Lanckoroński z żoną i Trzaskowski na wyścigach konnych. Ekspertka załamała ręce
Szpak o bolesnym rozstaniu. "Najbardziej zatruta relacja w moim życiu"
18-latek z "Must Be the Music" zamieścił nowy wpis o rodzinie. "Nie dam rady dłużej milczeć"
Patrick Muldoon nie żyje. Aktor zmarł nagle w wieku 57 lat
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Córka Franka Sinatry rozjuszona zachowaniem Donalda Trumpa. "Świętokradztwo"
"Taniec z gwiazdami". Kto pożegnał się z show w siódmym odcinku?
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim
Pierwsze małżeństwo Skrzyneckiej rozpadło się z hukiem. "W niczym nie zawiodłam"