Ostatnie miesiące dla Mai Frykowskiej są wyjątkowo szczęśliwe. W wywiadzie dla magazynu "Gentleman" aktorka wyznała:
Mając 33 lata przewartościowałam swoje życie i na wiele spraw patrzę inaczej. Odkryłam, że wiek chrystusowy jest genialny dla kobiety. Coś niesamowitego: w życiu nie miałam takiej trzeźwości umysłu i takiego powodzenia u mężczyzn. Zorientowałam się, że jestem bardziej atrakcyjna, gdy jestem bardziej dojrzała.
Widać, że Maja przeżyła prawdziwe katharsis:
Uczę się kompromisów, pokory i cierpliwości. Myślę, że mogę wiele rzeczy rozumieć, wybaczać i akceptować. Zmieniły się moje priorytety, może dlatego, że jestem w innym wieku, i że teraz chciałabym zbudować fajną rodzinę, a przy tym chciałabym być spełniona zawodowo, aby nie przenosić tego na dom.
Nam nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć Mai, by jak najszybciej zrealizowała swoje plany.
Frykowska w sesji dla "Gentleman'a":
Aik
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Bruce Willis pojawił się na ślubie córki. Nowe zdjęcie poruszyło fanów aktora
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim