Jak się okazuje Grażyna Szapołowska chciała być w dwóch miejscach jednocześnie, ale okazało się to niemożliwe (Pani Grażyno przypominamy, że tak potrafił tylko święty Ojciec Pio!). Aktorka występuje w Teatrze Narodowym w spektaklu ''Tango'' a także zasiada w jury programu ''Bitwa na głosy''. Problem w tym, że przedstawienie i telewizyjne show odbywają się w tym samym czasie.
W zeszłym tygodniu Grażyna Szapołowska wybrała teatr i nie zjawiła się w telewizyjnym show. Zastąpiła ją wówczas Katarzyna Zielińska. Wczoraj dla odmiany Grażyna wybrała ''Bitwę na głosy''. Podobno Teatr Narodowy nie wyraził na to zgody i nie zmienił żadnych planów związanych z przedstawieniem.
Spektakl ''Tango'' miał się wczoraj odbyć jak zwykle, bilety zostały sprzedane a o 19 widzowie czekali na sali. Zebrani dowiedzieli się nagle, że spektakl się nie odbędzie. Nasz informator tak relacjonuje zdarzenie:
Na scenę wyszedł Jan Englert i odwołał spektakl. Zaczął przepraszać mówiąc, że Szapołowska wybrała telewizyjne show ''Bitwa na głosy'' bez zgody teatru. Dodał, że cała obsada czeka, ale grać nie może. Wielka gwiazda zwyczajnie ich olała i nie przyszła. Publiczność była bardzo zbulwersowana - mówi nasz informator.
Sława i telewizja kuszą. Swoją drogą Jan Englert wiedząc jaka jest sytuacja mógł się zastanowić nad zatrudnieniem dublerki.
Rudy
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Ekspert o Nawrockiej podczas wywiadu. "Potraktowała jak niedoświadczoną dziennikarkę". Zdradziło ją też pstrykanie
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Mocne grafiki Damięckiej na walentynki. Spójrzcie na tę z Trumpem i Putinem
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą