Cicho ostatnio o Marinie Łuczenko - wschodzącej gwieździe glam popu. Od kiedy przestała współpracować z Mają Sablewską, nie pojawia się w mediach. Nie wiadomo, czy jej debiutancka płyta w ogóle ujrzy światło dziennie. Póki co Łuczenko widywana jest na imprezach i tam robi prawdziwą karierę.
Nasza czytelniczka spotkała Marinę w jednym z warszawskich klubów. Spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych:
Kilka tygodni temu podczas zabawy w Warszawskim klubie Karmel, natknęłam się na niejaką Marinę Łuczenko. Okazała się źle wychowaną, zadufaną w sobie lalą. Wraz z koleżanką, stałyśmy w długiej kolejce do damskiej toalety. Marina i jej psiapsiuła wcisnęły się przed wszystkich, twierdząc że one muszą bardzo (tak jakby reszta nie musiała). Wywołało to oburzenie u pozostałych uczestniczek kolejki, gwiazdka jednak udawała że nic się nie stało. Kolejny przykład pustogłowej panienki, której się wydaje że jest kimś bo parę razy pokazano ją w telewizji... Pokazała to wszystkim wciskając się do kolejki, jak na gwiazdkę przystało ;/ Kompletny brak wyczucia i kultury osobistej...
Myślicie, że tak mogła się zachować Marina? Aż nam się wierzyć nie chce.
Mrock
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Bruce Willis pojawił się na ślubie córki. Nowe zdjęcie poruszyło fanów aktora
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim