W ostatnich latach zarówno medycyna estetyczna, jak i chirurgia plastyczna stają się coraz bardziej powszechne. Jedną z popularnych operacji jest plastyka powiek, na którą pacjenci decydują się nie tylko ze względów na kwestie zdrowotne, lecz także estetyczne. Jak mówiła Agata Młynarska, opadające powieki sprawiały jej przede wszystkim dyskomfort. Sandra Kubicka natomiast wprost powiedziała, że chciała uzyskać efekt bardziej otwartego oka. Poza tym wolała zdecydować się na operację w młodym wieku, bo u niej problem opadających powiek jest genetyczny. Blanka Lipińska natomiast głośno mówiła o tym, że nie była zadowolona z efektu blefaroplastyki i ostatecznie efekt został poprawiony przez innego lekarza. O tym, czy młode osoby powinny decydować się na plastykę powiek, na co najbardziej należy uważać podczas rekonwalescencji i czy zawsze można naprawić efekt nieudanej operacji, porozmawialiśmy z dr n. med. Łukaszem Drozdem, który specjalizuje się w chirurgii plastycznej, a także jest biegłym sądowym.
Plastyka powiek często jest przedstawiana w mediach społecznościowych jako operacja, która nie jest bardzo skomplikowana i dość szybko można wrócić po niej do normalnego życia. Jak jest naprawdę? - Jeśli przebieg jest niesprzyjający, to plastyka powiek może spowodować poważne kłopoty. Na pewno plastyka powiek dolnych jest bardziej skomplikowana i opatrzona większym ryzykiem. Natomiast górne powieki to jest zabieg, który jest bardzo wdzięczny, bo on faktycznie jest w miarę szybki, jeśli chodzi o rekonwalescencję. Jeśli się go dobrze wykona, to gojenie jest dosyć szybkie. Jest mała bolesność i możemy dobrze znieczulić pacjenta. Nie chcę używać słowa "łatwy", ale na pewno jest małym obciążeniem dla pacjenta, a daje duży efekt zmiany widocznej na zewnątrz - tłumaczy ekspert.
Dr Łukasz Drozd podkreśla jednak, że bardzo ważna jest rekonwalescencja i to, aby pacjenci poważnie traktowali zalecenia. - To, na co zawsze trzeba uważać, to żeby nie dostać żadnej infekcji. Pacjenci nie zawsze rozumieją, że jak nie boli, to nie oznacza, że można robić wszystko. Jest to jednak operacja i należy zapewnić sobie odpoczynek. Część ludzi, na przykład, dwa-trzy dni po operacji już biega, chcą wykonywać wszystkie czynności, które robili do tej pory. Często sugerują się tym, że w internecie jest napisane, że to jest łatwy zabieg, w ogóle nie boli, więc można robić wszystko. Później przychodzą z różnymi problemami, takimi jak to, że rozchodzi się rana, że zerwie się szew, jest zakażenie rany - mówi w rozmowie z Plotkiem.
Coraz więcej młodych osób decyduje się na plastykę powiek. Czy powinny poddawać się operacji ze względów estetycznych? - Generalnie nie. Jeśli chodzi o plastykę powiek górnych, to jest bardzo prosty test, który wykonujemy u każdego z naszych pacjentów, jeśli jest dodatni, to wtedy jest wskazanie do operacji. Łapiemy dwoma palcami skórę na górnej powiece i ją puszczamy. Jeśli wróci ona do normalnego stanu, to nie ma wskazań do operacji. Natomiast, jeśli skóra potrzebuje chwili, żeby wrócić do swojego stanu albo w ogóle nie wraca, to jest to wskazanie. Z osób publicznych są to takie osoby, jak np. pan były premier Mateusz Morawiecki, pan Grzegorz Jankowski, dziennikarz Polsatu, którym te powieki górne już bardzo zawężają pole widzenia. Ważne jest to, jak ktoś to odczuwa, bo to, że ktoś ma obiektywne wskazania, to nie oznacza, że jemu to przeszkadza i musi wykonać operację. Ja sam mam wskazania do tego, żeby zrobić plastykę powiek, ale chcę jeszcze z tym poczekać - tłumaczy dr Łukasz Drozd. Dodaje, że jest przeciwny wykonywaniu operacji u młodych pacjentów.
Niestety obecnie panuje taki trend, żeby coraz młodsze osoby się operowały, bo jest to trochę napędzane mediami społecznościowymi. To się stało modne. A to niestety prowadzi do takich sytuacji, jak to nazywamy w chirurgii plastycznej, że niektóre osoby są niepotrzebnie kwalifikowane do takiej operacji. Niestety niektórzy chirurdzy godzą się na to i wykonują operację. Ja zdecydowanie jestem temu przeciwny
- mówi.
Ekspert wyjaśnia także sprawę poprawiania efektów nieudanych operacji. Nie zawsze jest to takie proste. - To jest trudne pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Jako biegły sądowy widziałem wielokrotnie popsute zabiegi i to w taki sposób, że te naprawy są albo bardzo trudne, albo w niektórych sytuacjach wręcz niemożliwe. Jak przychodzą pacjenci po nieudanych operacjach, wtedy bardzo często jest tak, że niestety nie możemy im pomóc. Ta rekonstrukcja już jest czasem niemożliwa, bo ktoś zrobił ten zabieg na tyle źle, że wyciął za dużo tej tkanki albo wyciął za dużo mięśnia i ktoś ma np. niedomykalność powieki. Wtedy, żeby to poprawić, należy zrobić przeszczep skóry, czyli trzeba zabrać kawałek skóry z innego miejsca na ciele i przeszczepić w to miejsce, a to już nigdy nie będzie wyglądało tak ładnie jak do tej pory - mówi Plotkowi chirurg plastyczny.
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Chajzerowie ogłaszają "niezwykłą nowinę". Przy okazji mówią o odbiorcach. "Głównie dzieci"
Koterski bez ogródek o nocnej prohibicji w całej Polsce. Nie owijał w bawełnę i zwrócił się do polityków
Książę Harry mierzy się z krytyką po słowach o śmierci matki. "Handlarz żałobą"
Sznuk zdradza trik, którym TVP odmładza go do programu. "Wyglądam młodziej"