Serowska opowiedziała o drugiej ciąży. "Zdecydowanie trudniejsza". Znają już płeć?

Dominika Serowska i Marcin Hakiel już wkrótce powitają na świecie kolejne dziecko. W rozmowie z Plotkiem celebrytka zdradziła, jak znosi drugą ciążę.
Dominika Serowska
Fot. KAPiF.pl

26 czerwca Dominika Serowska i Marcin Hakiel przekazali, że spodziewają się kolejnego dziecka. "Jak będę znowu w ciąży, nic nie powiem, ale będą znaki" - napisała Serowska pod ujęciami z ciążowej sesji. W opisie dodała wymowne hasztagi: "Dziecko numer dwa" i "W drodze". "Znów to zrobiliśmy kochanie!" - potwierdził w komentarzu Marcin Hakiel. Postanowiliśmy zapytać celebrytkę, jak czuje się w tym wyjątkowym czasie i jakie emocje towarzyszą jej podczas oczekiwania na drugie dziecko

Zobacz wideo Serowska spotkała się z Cichopek: Znam takie zagrywki I Galaktyka Plotek

Dominika Serowska o drugiej ciąży. Nie owijała w bawełnę. "Zdecydowanie trudniejsza niż pierwsza" 

Oczekiwanie na dziecko to wielu kobiet wyjątkowy, ale jednocześnie wymagający czas, który wiąże się zarówno z ogromną radością, jak i zmianami w codziennym funkcjonowaniu. W rozmowie z Plotkiem Dominika Serowska przyznała, że druga ciąża daje jej się we znaki nieco bardziej. "Ta ciąża jest zdecydowanie dużo trudniejsza niż pierwsza, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi. Mimo że zmęczeni, to czekamy z niecierpliwością na nowego członka rodziny" - mówiła. Postanowiliśmy ją również zapytać o płeć. "To na razie pozostanie naszą tajemnicą" - skwitowała krótko. 

Dominika Serowska o relacji z dziećmi Marcina Hakiela. "Nie jestem typem macochy" 

Jak wiadomo, Marcin Hakiel oprócz Romea wychowuje jeszcze dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa z Katarzyną Cichopek. Jakie relacje ma z nimi Dominika Serowska? - Wchodząc w tę relację, miałam nastawienie, aby być bardziej kumpelą niż macochą. (...) To się jednak  wszystko się zmienia. Wchodzisz z jakimś założeniem, ale tak naprawdę w każdych relacjach - czy to są relacje z dziećmi partnera, czy przyjacielskie i w związku - to się dzieje w danym momencie. (...) Raczej dalej nie jestem typem macochy. To nie ja zwracam uwagę, gdy coś jest nie tak. Mówię czasem do Marcina: "Słuchaj, może zwróciłbyś na to uwagę". Więc to dalej on jest rodzicem w tym wszystkim i to jest jego obowiązek, a nie mój. I myślę, że mamy poprawne relacje - opowiadała jakiś czas temu w "Galaktyce Plotek"

Więcej o: