13 lutego w kinie Atlantic odbyła się kinowa premiera dokumentu "Reborn on Water - The Second Life" w reżyserii Maxa Brinnicha (film będzie dostępny w sieci od 1 marca). To poruszająca opowieść o walce i determinacji, opowiadająca historię Weroniki Lato - mistrzyni w windsurfingu i wnuczki legendarnego piłkarza Grzegorza Laty. 25-latka musiała zmierzyć się z dramatyczną diagnozą nowotworową i trudną drogą powrotu do zdrowia.
Produkcja rozpoczyna się od momentu, który na zawsze zmienił życie młodej sportsmenki i jej bliskich. O pierwszych objawach choroby i trudnych momentach związanych z diagnozą złośliwego raka kości przed kamerą opowiedzieli lekarze, rodzice i przyjaciele Weroniki. Widz otrzymuje szczegółowe wyjaśnienie, z jakim rodzajem raka mierzyła się sportsmenka, gdzie był zlokalizowany oraz jakie zagrożenia niosło leczenie. Lekarze tłumaczą kolejne etapy terapii i operacji, nie unikając trudnych tematów ani medycznych szczegółów.
Najbardziej przejmujące są jednak sceny z samego procesu rekonwalescencji. Kamera towarzyszy Weronice w chwilach bólu i zwątpienia - gdy po operacji stawia pierwsze, niepewne kroki, porusza się na wózku oraz uczy się na nowo podstawowych ruchów. Każdy mały postęp staje się tu ogromnym zwycięstwem. W tle wybrzmiewa jedno marzenie: jak najszybszy powrót na deskę i do ukochanego windsurfingu.
Film pokazuje nie tylko fizyczny wysiłek, ale i emocjonalną walkę. Bliscy opowiadają o strachu, bezradności, ale też o nadziei, która nie opuszczała ich nawet w najciemniejszych momentach. Wsparcie rodziny, przyjaciół i zespołu medycznego okazuje się kluczowe w drodze do odzyskania sprawności.
Kulminacyjną sceną jest moment, w którym Weronika znów staje na nogi i wraca na deskę. To symboliczne "drugie życie", o którym mówi tytuł dokumentu. W trakcie najbardziej poruszających scen na sali nie brakowało wzruszenia - wśród widzów można było dostrzec łzy. "Reborn on Water - The Second Life" to nie tylko dokument o chorobie, ale przede wszystkim historia o determinacji.
W trakcie swojego przemówienia podczas premiery Weronika Lato podkreślała, że zależało jej, aby film dawał innym siłę i pokazywał, że nawet w obliczu najtrudniejszej diagnozy nie wolno tracić wiary w siebie. Podczas wydarzenia głos zabierali również lekarze, których na scenę zapraszała bohaterka filmu, dziękując za otrzymane wsparcie. W pewnym momencie pojawili się również dziadkowie Weroniki. - Ja jeden mecz wygrałem. A ona wygrała najważniejszy mecz w swoim życiu. Byle tak dalej, Werka. Trzymaj się. Zawsze masz u nas wsparcie - powiedział Grzegorz Lato. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Pod koniec całego wydarzenia dziadek Weroniki ponownie pojawił się na scenie. Grzegorz Lato ogłosił bowiem z wnuczką wyjątkową inicjatywę. Sportsmenka zdecydowała się wraz z bratem założyć fundację "Wygrać życie", która ma za zadanie wspierać młodych sportowców i dzieci z nowotworami kości. - Chcemy razem pomagać innym - wyznała Weronika Lato ze sceny, opowiadając o szlachetnej inicjatywie i tym samym podsumowując całe wydarzenie.
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Andziaks ogłosiła imię syna i w sieci zawrzało. Pola Wiśniewska skomentowała jej wybór
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Krzysztof z "Rolnik szuka żony" oświadczył się ukochanej! "Piękny pierścionek"
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła