Tylko u nas

Tomasz Fornal schudł, jedząc pizzę i owsiankę z lodami. Dietetyk zabrał głos

Tomasz Fornal pochwalił się efektami metamorfozy - w ciągu 100 dni schudł pięć kilogramów. O jego przemianie opowiedział dietetyk Michał Wrzosek, który nadzorował cały proces.
Tomasz Fornal
REUTERS

Tomasz Fornal to dziś jeden z najpopularniejszych siatkarzy w Polsce. Fani śledzą go nie tylko na boisku, ale też w życiu prywatnym - od związków po dietę. Niedawno 28-latek postanowił wprowadzić w swoim życiu spore zmiany, o czym ochoczo poinformował obserwatorów w mediach społecznościowych. W rozmowie z Plotkiem dietetyk Michał Wrzosek skomentował szczegóły metamorfozy.

Zobacz wideo Senyszyn bez ogródek o reklamie Karolaka. "Wstrząsające wrażenie"

Tomasz Fornal pokazał nową sylwetkę. 100 dni i minus pięć kilogramów pod okiem znanego dietetyka

"54 dni liczenia każdej kalorii za mną. Lecimy dalej, wiadomo, że na wyjazdach nie śmigam z wagą kuchenną" - przyznał niedawno Fornal na Instagramie. Teraz sportowiec podzielił się kolejną aktualizacją zmiany sylwetki.  W ciągu 100 dni na diecie Fornal zrzucił pięć kilogramów. Udało mu się poprawić kompozycję sylwetki, a także ma widoczną "kratę" na brzuchu. - Skuteczna zmiana nie wymaga wyrzeczeń. Tomasz w 100 dni schudł pięć kilogramów i poprawił formę życia, a jego dieta opierała się na prostych, dostępnych produktach - podkreślił Michał Wrzosek.

Metamorfoza Tomasza Fornala. Gotował więcej niż przez całe życie, jadł pizzę i owsiankę z lodami

Jak się okazało, największą zmianą dla Tomasza Fornala było… gotowanie, które na początku było dla niego wyzwaniem. To właśnie dlatego według Wrzoska na starcie kluczowe jest, by dieta była wręcz banalnie prosta. Ekspert zaznaczył, że często wystarczą naprawdę drobne zmiany. - Zrobienie zdrowej kanapki zajmuje tyle samo czasu co zrobienie niezdrowej. Na początek najlepiej sprawdzają się proste dania: dobrze przygotowana jajecznica, sensowna kanapka czy tortilla. To solidne pierwsze kroki dla kogoś, kto wcześniej nie gotował regularnie - dodał.

- Fornal w ciągu 100 dni ugotował więcej posiłków niż przez całe swoje wcześniejsze życie. Gotowy spód do pizzy? Jasne. Dodajesz dobre składniki, dużo warzyw - i wychodzi wystarczająco zdrowy posiłek - tłumaczył Wrzosek w rozmowie z Plotkiem. Co więcej, po kilku tygodniach takiej diety Tomasz spróbował fast fooda i... zareagował inaczej niż wcześniej. - Zjadł tylko jednego gryza burgera i wyrzucił go, bo po prostu przestał mu smakować - przekazał Wrzosek.

Jak podkreślił dietetyk, kluczem do zmian jest maksymalne dopasowanie diety do konkretnej osoby. W codziennym jadłospisie Tomasza Fornala znalazły się nietypowe pozycje. - Zdrowe odżywianie nie musi oznaczać restrykcji. Tomasz mógł jeść pizzę, kanapki czy owsiankę z lodami, a mimo to osiągnął świetne rezultaty - dodał Wrzosek, podkreślając, że takie efekty da się osiągnąć z zasadą 80/20 - zdrowo 80 proc. reszta według ochoty

- To musi być plan uwzględniający nie tylko to, co ktoś lubi, lub czego nie lubi. Nie chodzi wyłącznie o deklaracje w stylu "nie jem owsianki" czy "nie lubię szpinaku". Liczy się znacznie więcej: jaki ktoś ma apetyt, czy woli większą liczbę mniejszych posiłków, czy mniej, ale bardziej sycących. Czy potrzebuje dań, które może zabrać do pracy? Czy słodkie produkty wywołują u niego podjadanie? Jakie ma umiejętności kulinarne, budżet, sprzęt w kuchni, gdzie robi zakupy, jaki jest jego stan zdrowia i jakie diety stosował wcześniej? - wyliczał Wrzosek.

Dlaczego przeciętny Kowalski może schudnąć szybciej niż Tomasz Fornal? Dietetyk wyjaśnia

Warto jednak zaznaczyć, że Tomasz Fornal jest sportowcem. Czy to pomogło mu osiągnąć takie efekty szybciej niż przeciętnemu Kowalskiemu? - Często to właśnie przeciętny Kowalski zobaczy rezultaty szybciej, bo im więcej mamy zbędnych kilogramów, tym na początku zmiany są bardziej widoczne - wyjaśnił Wrzosek. W przypadku Fornala celem nie było samo odchudzanie, lecz poprawa składu ciała, większa energia i lepsza dyspozycja treningowa. - Dobra wiadomość jest taka, że osoby z nadwagą czy otyłością, które wcześniej nie ćwiczyły i nie dbały o dietę, po wprowadzeniu zmian często obserwują efekty szybciej niż zawodowy sportowiec, który już znajduje się w dobrej formie i walczy o detale - podsumował Wrzosek. 

Więcej o: