24 i 25 stycznia para prezydencka udała się do Wilna, by wziąć udział w uroczystościach upamiętniających 163. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Marta i Karol Nawroccy spotkali się tam m.in. z prezydentami Litwy i Ukrainy - Gitanasem Nausedą i Wołodymyrem Zełenskim oraz ich małżonkami.
Marta Nawrocka zaprezentowała się na spotkaniu w bordowym komplecie - marynarce oraz spodniach. Co o kreacji pierwszej damy sądzi Ewa Rubasińska-Ianiro? - Powrót Marty Nawrockiej do estetyki militarnej jest niemal demonstracyjnie zgodny z okazją. To styl, który nie pojawia się tu przypadkiem, to bardzo świadomy wybór języka wizualnego. Bordo, kolor sezonu, tu podany w wersji stonowanej, z domieszką brązu, wkleja się w obrazek. Jest dyscypliną, energią ujarzmioną przez protokół. To barwy władzy, ale w wydaniu soft power: profesjonalizm bez agresji, powaga bez ciężkości. Ten komunikat z rejonów psychologii koloru Marta Nawrocka wysyła konsekwentnie, a w tym roku również nie po raz pierwszy - powiedziała w rozmowie z Plotkiem.
Zdaniem Ewy Rubasińskiej-Ianiro stylizacja Nawrockiej była dopracowana. - Aktualny krój spodni pracuje na sylwetkę, wydłuża ją, porządkuje proporcje. Widać świadomy wybór formy i robienie wszystkiego, co możliwe, by osiągnąć harmonię. I to się udaje. Ale przy tak wyrafinowanym minimalizmie diabeł manipuluje wyłącznie detalami - powiedziała nam. Kreacja nie była jednak bezbłędna. - Kluczowy jest fason. Talia musi być bardzo wyraźnie zaznaczona, niemal architektonicznie, bo to ona spina całą konstrukcję i odpowiedni wygląd sylwetki. Gdy ten warunek jest spełniony, stylizacja zaczyna "grać" jak dobrze zestrojona orkiestra, a tu nie gra spójnie - mówiła.
W połowie stycznia Marta Nawrocka pojawiła się na przyjęciu dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim ubrana w czarną aksamitną suknię z przezroczystą wstawką i ozdobnymi rękawami. Stylizacja przyciągnęła uwagę mediów. Jak się okazało, pierwsza dama mocno przyczyniła się do jej powstania. - Pierwsza dama od początku określiła swoje ogólne preferencje dotyczące charakteru kreacji - zależało jej na elegancji, prostocie i komforcie. Udział prezydentowej polegał na świadomym wyborze spośród zaproponowanych szkiców oraz aktywnym uczestnictwie w przymiarkach i dopracowywaniu detali - opowiedziała później w rozmowie z "Faktem" stylistka Nawrockiej Magdalena Rycerska-Zdunek.
Żona prezydenta miała aktywnie działać przy tworzeniu kreacji. - Marta Nawrocka miała realny wpływ na ostateczny wygląd sukni - zasugerowała m.in. modyfikację górnej części kreacji oraz delikatniejsze wykończenie siateczki przy dekolcie - dodała Rycerska-Zdunek.
Alicję Janosz ostrzegano przed Wojewódzkim. "To mnie zwaliło z nóg"
To działo się na zajęciach z Zapendowską. Janosz po latach wyjawiła szczegóły
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Po odwołanym występie wybuchła burza. Kabaret Skeczów Męczących reaguje na krytykę
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Anna Mucha zobaczyła wiadomość ze szkoły córki i zdębiała. "Co za g***o"
Doda ruszyła do Kancelarii Prezydenta. "To jest jakaś masakra, co tu się dzieje w tym kraju"
Hajduk powiedziała, co myśli o Skolimie. "Mam do tego prawo"